Przeszkody do grawitacyjnej jazdy rowerem na „Strzeleckiej Górze” istnieją od przynajmniej kilkunastu lat. Jeżdżą tam kolejne pokolenia „riderów”. Niestety ktoś postanowił zniszczyć efekt wielu lat ciężkiej pracy.
Jelenia Góra słynie w całej Polsce z ilości tras rowerowych i możliwości uprawiania tego sportu. Można powiedzieć, że w tym regionie dla każdego cyklisty znajdzie się coś ciekawego. Mamy przepiękne malownicze tereny, które są mekką dla rowerzystów szosowych. Mamy Pasmo Rowerowe Olbrzymy, które oferuje rowerzystom mtb i enduro doskonałą przestrzeń do treningów. Wiele jest również miejsc dla rowerzystów pasjonujących się nieco bardziej ekstremalną osłoną tego sportu. Mowa o tzw. „Bike Parkach”, takich jak chociażby ten przy ulicy Lubańskiej. Tam zlokalizowany jest Dirt Park, czyli przeszkody do wykonywania ewolucji.
Istnieje również nieco mniej znany, choć z pewnością większość lokalnych rowerzystów kojarzy to miejsce - bike park na Strzeleckiej Górze. Już kilkanaście lat temu pojawiły się tam pierwsze przeszkody, które składały się na techniczną trasę bogatą w kickery i dropy. Kolejne pokolenia lokalnych „riderów” zaczynały tam swoją przygodę z kolarstwem grawitacyjnym dokładając swoją pracę w rozwój tego miejsca. Wielokrotnie grupy młodych pasjonatów zmierzały tam ze szpadlami, by udoskonalać i poprawiać przeszkody. Niestety jakiś czas temu komuś zaczął przeszkadzać ten tor. Osoba ta (lub osoby) postanowiła zniszczyć dorobek młodzieży. Na trasie rozsypane zostały wkręty. Niestety nie da się tego określić jako troska o otoczenie.
Zdjęcia i informacje o zniszczeniach pojawiła się na naszej grupie na Facebooku Jelenia Góra Podaj Dalej.

# Ktoś regularnie niszczy bike park, który zbudowali młodzi pasjonaci
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Oj, byś się zdziwił.
Raczej tłumoków od Bążura ;)
Niepelnomyslace polaczki we wszystko wplacza politykę choćby skały srały
Nie wolno budować samowolnie takich rzeczy na terenie nadleśnictwa jest to niszczenie przyrody oraz odstraszanie zwierząt
Czytamy ze zrozumieniem. Teren jest prywatny a młodzież ma pozwolenie na budowę :)
Niestety budowanie to jedno ale wycinanie drzew to już powinno być mocno karane
Lepiej niech budują coś działają a nie pod nowym rynkiem PKS stoją i piją alkohol
Szkoda że zdjęcia nie przedstawiają prawdziwego obrazu wokół. Wkoło niestety chłopaki urządzili sobie wysypisko śmieci, ślady po palonych ogniskach w środku lasu, ale najgorsze jest to że wkoło są wycinane drzewa które potem służą do budowy ramp. W związku z tym że las należy do miasta powinien się sprawą zainteresować wydział ochrony środowiska.
Teren jest prywatny ????
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Oj, byś się zdziwił.
Raczej tłumoków od Bążura ;)