Bardzo kiepsko zakończył się pierwszy w tym sezonie mecz wyjazdowy piłkarek ręcznych KPR Jelenia Góra. Nasza drużyna przegrała z dotychczasową „czerwoną latarnią” ekstraklasy SPR Olkusz 26:29 (11:12).
Jeleniogórzanki prowadziły w tym meczu tylko raz w 2 minucie 2:1. Potem inicjatywa należała do gospodyń, które przed meczem z KPR nie zdołały wywalczyć w lidze choćby punktu. Nasz zespół w 14 minucie przegrywał już 4:7, a co gorsze kontuzji w tym momencie doznała Aleksandra Tomczyk. W 17 minucie KPR przegrywał tylko 6:7, jednak kolejne minuty to zdecydowana dominacja olkuszanek. W 23 minucie SPR wygrywał 11:7 i dopiero w końcówce KPR zaczął grać na miarę oczekiwań. Po golu Winiarskiej nasz zespól przegrywał po 30 minutach tylko 11:12.
Początek drugiej odsłony rozwiał jednak nadzieję jeleniogórzanek na korzystny wynik w Olkuszu. Gospodynie, w barwach których kapitalną partię rozgrywała bramkarka Iwona Staś znakomicie zaprezentowały się w pierwszych minutach po przerwie. Zabójcze kontry SPR sprawiły że w 39 minucie jeleniogórzanki przegrywały już 13:21. Kolejne minuty to lepsza gra gości, jednak SPR nie dał już sobie wydrzeć wygranej . W 59 minucie po golu Marioli Wiertelak goście przegrywali tylko 25:27 lecz na odrobienie strat nie starczyło już czasu i olkuszanki mogły się cieszyć z pierwszej wygranej ligowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze