Od poniedziałku do dziś na terenie regionu jeleniogórskiego prowadzone były intensywne ćwiczenia wojskowe z udziałem jednostek specjalnych oraz sił powietrznych. Działania objęły m.in. rejon Jelenia Góra, gdzie mieszkańcy mogli zaobserwować wzmożony ruch śmigłowców oraz operacje realizowane na niskich wysokościach.
Ćwiczenia tego typu mają swoją specyfikę i wyraźnie różnią się od klasycznych manewrów wojsk lądowych. W przypadku jednostek specjalnych kluczowe znaczenie ma realizm – działania prowadzone są w warunkach maksymalnie zbliżonych do rzeczywistych operacji. Oznacza to m.in. wykorzystanie zurbanizowanego terenu, dynamiczne przerzuty zespołów przy użyciu śmigłowców, operacje nocne oraz ćwiczenie scenariuszy wymagających precyzji i szybkiego podejmowania decyzji.
W praktyce oznacza to loty na niskich wysokościach, często w trudnym terenie, z wykorzystaniem osłony ukształtowania terenu. Śmigłowce pełnią tu rolę nie tylko transportową, ale także wsparcia operacyjnego – umożliwiają szybkie desanty, ewakuację zespołów czy działania rozpoznawcze. Charakterystyczne dla takich ćwiczeń są również tzw. operacje typu „insert–extract”, czyli szybkie wprowadzenie i wycofanie zespołów specjalnych z wyznaczonego obszaru.
Jednostki specjalne szkolą się przede wszystkim w działaniach o wysokim stopniu złożoności: odbijaniu zakładników, neutralizacji zagrożeń asymetrycznych, prowadzeniu rozpoznania czy działaniach dywersyjnych. Kluczowa jest współpraca z lotnictwem, synchronizacja działań w czasie oraz działanie w niewielkich, autonomicznych zespołach. Tego typu trening wymaga ciszy radiowej, elementu zaskoczenia i dużej dyscypliny operacyjnej, dlatego często odbywa się w sposób możliwie „niewidoczny”, choć – jak pokazały ostatnie dni – nie zawsze da się go całkowicie ukryć przed mieszkańcami.
Obecność wojska w terenie wiązała się z pewnymi utrudnieniami. Nisko przelatujące śmigłowce oraz zwiększona aktywność militarna mogły powodować hałas i chwilowy dyskomfort. Tego rodzaju działania są jednak nieodłącznym elementem szkolenia, które musi uwzględniać realne warunki – także w pobliżu obszarów zamieszkałych.
Ćwiczenia wpisują się w szerszy system przygotowania sił zbrojnych do reagowania na współczesne zagrożenia. W warunkach zmieniającej się sytuacji bezpieczeństwa w Europie nacisk na mobilność, szybkość reakcji i interoperacyjność różnych rodzajów sił staje się standardem, a nie wyjątkiem.
Zgodnie z zasadami obowiązującymi przy działaniach jednostek specjalnych, informacje o ćwiczeniach nie są komunikowane w trakcie ich trwania. Nie oznacza to oczywiście, że pozostają one całkowicie niewidoczne – obecność śmigłowców i zwiększona aktywność w przestrzeni nad miastem były zauważalne i odczuwalne dla mieszkańców. Różnica polega na tym, że w czasie trwania takich działań nie ujawnia się szczegółów dotyczących zaangażowanych jednostek, zakresu operacji ani ich scenariuszy. Tego typu komunikat pojawia się dopiero po zakończeniu ćwiczeń, kiedy nie ma już ryzyka wpływu na ich przebieg, a przekaz ma charakter wyłącznie informacyjny.
Koniec intensywnych ćwiczeń wojsk specjalnych nad Jelenią Górą
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nareszcie! Od tego ciągłego i dudniącego warkotu tych nisko lecących śmigłowców nad głowami mieszkańców miasta powodował niepokój i złe samopoczucie.
No i jeszcze kury przestały dawać mleko a krowy jajka nosić i to przed samymi świetami.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie zesraj się czasem
Ale jak wybuchnie wojna to chciałabyś aby wojsko Ciebie chroniło?
hahaha u mnie niepokoj powoduja nisko zapierlajace pasaty
Ten sprzęt latający to jakiś zabytek
Myślałem że to pokaż z jakiegoś muzeum historycznego przętu postradzieckiego ...
Nareszcie! Od tego ciągłego i dudniącego warkotu tych nisko lecących śmigłowców nad głowami mieszkańców miasta powodował niepokój i złe samopoczucie.
No i jeszcze kury przestały dawać mleko a krowy jajka nosić i to przed samymi świetami.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.