Piłkarze BKS-u Bolesławiec podtrzymują złą passę bez wygranej na wyjeździe. W 27. kolejce IV Ligi dolnośląskiej nasza drużyna przegrała 2:3 z Orlą Wąsosz.
Witaj Klaso Okręgowa?! Po niedzielnym spotkaniu z ekipą z Wąsosza nasz spadek jest już prawie przesądzony. Przy obecnych przepisach, z IV ligi spadają drużyny z miejsc 9-16, a los ósmej będzie uzależniony od tego czy mistrz III ligi wywalczy sobie awans w barażach do II ligi.
Jakiś czas temu Lubuski Związek Piłki Nożnej wyszedł z inicjatywą, aby nie zmniejszać III ligi z 18 do 16 zespołów. Idea LZPN-u uratowałaby dwie drużyny i automatycznie przełożyłoby się to na naszą ligę. Z IV ligi spadałyby zespoły z miejsc 11-16 (w przypadku spadku więcej niż dwóch drużyn z III ligi z terenu dolnośląskiego, degradacja klubów automatycznie się powiększa) i dla BKS-u pozostałby jeszcze cień szansy na pozostanie w szeregach drużyn dolnośląskich. Teraz należy czekać na akceptację PZPN-u.
Aktualnie zajmujemy 11. miejsce w lidze i tracimy do Orkana i Granicy pięć punktów. Aby podtrzymać nadzieję nasz zespół musiałby wygrać wszystkie trzy ostatnie mecze, natomiast Orkan z Granicą wszystkie przegrać.
Jeśli spojrzeć na nasze wyjazdowe statystyki i porównać do innych klubów to gorszą drużyną w lidze jest tylko Pogoń Oleśnica - dwanaście przegranych. Nasz zespół na swoim koncie zanotował do tej pory zaledwie jedną wygraną (i to w dodatku walkower z Kuźnią Jawor), trzy remisy i DZIESIĘĆ PRZEGRANYCH. Strzeliliśmy tylko 18. bramek, straciliśmy - 29.
Obiektywnie patrząc na sytuację, BKS ma małe szanse, aby pozostać w IV lidze.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze