Koczująca w namiocie bezdomna kobieta odmawia pomocy. Mieszkańcy poruszeni a służby bezradne.

15/11/2023 09:41

Los Pani Katarzyny, młodej bezdomnej kobiety, koczującej w Sobieszowie, poruszył wiele osób. Okazuje się jednak, że wobec jej zdecydowanej odmowy w sprawie przyjęcia pomocy, formalnie niewiele można zrobić. Czy to jednak kończy sprawę?

W sytuacji kiedy osoba pozbawiona schronienia odmawia pomocy nie ma możliwości zmuszenia jej do zamieszkania w schronisku czy skorzystania z innej formy wsparcia. Taka osoba musi świadomie podjąć decyzję o przyjęciu wsparcia i wtedy mogą zostać wdrożone wszystkie dostępne elementy.

W tym stanie rzeczy dość problematyczny jest również obecnie funkcjonujący system pomocy socjalnej dla osób bezdomnych, który nie do końca spełnia swoje zadanie o charakterze prewencyjnym, przeciwdziałając wykluczeniu społecznemu.

W sprawie Pani Katarzyny specjalne oświadczenie wydały już władze miasta Jelenia Góra. Sytuacja kobiety jest znana służbom miejskim już od 2016 roku. Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz Straży Miejskiej systematyczne składają pani oferty pomocy oraz propozycje schronienia i ciepłego posiłku. Pani Katarzyna otrzymała też od Miasta ofertę zajęcia lokalu socjalnego, którą odrzuciła.

Teraz sama zainteresowana zamieściła za pośrednictwem mediów społecznościowych swoje oświadczenie.

Czy to w takim razie zamyka sprawę? Naszym zdaniem nie powinno. Owszem, decyzję w imieniu takiej osoby, służby mogą podjąć tylko w przypadku wyraźnego zagrożenia życia. Należy, mimo wszystko starać się taką osobę nakłonić do przyjęcia pomocy. Być może powinien to zrobić psycholog. Pani Katarzyna jest niewątpliwie przypadkiem trudnym. Jej ucieczka w bezdomność, choć z formalnego punktu widzenia może wyglądać na decyzję świadomą, ma niewątpliwe zróżnicowane podłoże. Na pewno ciężko będzie przełamać jej poczucie nieufności do ludzi i otaczającego ją świata, do urzędniczej specyfiki załatwiania spraw, których najwyraźniej nie akceptuje bądź nie rozumie. Do tego dochodzi też głębokie poczucie krzywdy (utrata mieszkania, pracy, kontaktu z dzieckiem) wynikające z pewnej społecznej bezradności. Chyba większość osób bezdomnych o sytuację w której się znalazła wini jednak nie siebie, tylko "siłę wyższą" czyli sytuacje na które w ich odczuciu nie miały wpływu.

Jednak musimy mieć świadomość, że nie każda bezdomna osoba jest w stanie efektywnie wykorzystać oferowaną jej pomoc i wsparcie. Czy oznacza to, że wyjść z bezdomności mogą tylko osoby posiadające ku temu odpowiedni potencjał?

Jakie decyzje trzeba podjąć, by się do takiej sytuacji doprowadzić? Za tym zawsze musi stać jakiś dramat. I to nim trzeba się zaopiekować.

Koczująca w namiocie bezdomna kobieta odmawia pomocy. Mieszkańcy poruszeni a służby bezradne.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/12/2024 12:45

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ja - niezalogowany 2023-11-15 11:21:19

    Redaktorze jak chcesz pomóc to jedź tam i zabierz Panią do siebie do ciepłego domu siłą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Rudy Mirandyn Krystynian - niezalogowany 2023-11-15 13:20:47

    Redakcja to pisowcy , oni potrafia wydawac polecenia i szukac wszedzie winnych , masz racje niech wezmie laske do wlasnego domu

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wandzia co Niemca nie chciala - niezalogowany 2023-11-15 11:36:39

    Po co te lamenty nad tą kobietą.. nie chce pomocy, wiec dajcie jej spokój. Należy się skupić na ludziach, którzy są świadomi i dojrzeli do otrzymania wsparcia oraz nie zmarnują podania pomocnej ręki. Z tego co czytałam ta Pani dostała propozycję pracy w żabce i nie wytrzymala 8h trybu pracy.. więc sory, ale pokazuje ci kawy obraz tej osoby. Kurtyna.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Najnowsze wiadomości