Do niecodziennego zdarzenia doszło dziś na ulicy Grunwaldzkiej. Kompletnie roztargniony kierowca auta osobowego jechał pod prąd w stronę skrzyżowania z Aleją Jana Pawła.
Kierujący osobówką prawdopodobnie wyjechał z terenu stacji paliw BP. Tam włączając się do ruchu, zupełnie niespodziewanie skręcił w lewo i ruszył pod prąd. Na szczęście inni kierowcy w porę zorientowali się, że osobówka jedzie pod prąd i nie doszło do zderzenia. Natychmiast zatrzymały się samochody, które jechały z naprzeciwka. Tymczasem kierowca zupełnie nie zdawał sobie sprawy z tego, że jedzie pod prąd, i nic sobie z tego nie robił. Dojechał w taki sposób do skrzyżowania, tam poczekał na zmianę świateł i po dłuższym oczekiwaniu na możliwość włączenia się do ruchu, pojechał dalej. Szczęśliwie sytuacja zakończyła się bezkolizyjnie.
Kierowca jakby nigdy nic jechał pod prąd
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I co nie ma monitoringu aby chorego człowieka wyłapać .Przecież mógł być pijany!
Kiedy jeleniogorska Policja zajmie się grupą handlarzy narkotyków która zadomowiła się w Piechowicach?
drajw klubowicze coraz mądrzejsi, naćpają się na cpnie koło maka i potem są takie a nie inne obrazki...
Dobrze, że dopatrzył się zmiany świateł, bo raczej pod prąd nie ma wieszaka z sygnalizatorem skierowanym w kierunku przeciwnym.
DLW.........
Ja bym stawiał na DLW.
Wieśniak ze Lwówka City DLW.
Hahahahaha, tak potrafi tylko drajwclop. Ciekawe czy jechał na czechu?
Wracał do Lwówka
I co nie ma monitoringu aby chorego człowieka wyłapać .Przecież mógł być pijany!
Kiedy jeleniogorska Policja zajmie się grupą handlarzy narkotyków która zadomowiła się w Piechowicach?
drajw klubowicze coraz mądrzejsi, naćpają się na cpnie koło maka i potem są takie a nie inne obrazki...