Przedstawiamy podsumowanie wydarzeń na boiskach 4 ligi dolnośląskiej oraz garść ciekawych statystyk.
NIEZADOWOLENIE I OBAWY
Kibice dwóch ekip z pewnością mieli nadzieję na nieco lepsze wyniki swoich ulubieńców. Znacznie wyżej mogli być obecnie reprezentanci Strzegomia, którzy z liczbą 27 oczek na koncie ulokowali się na 6. pozycji, lecz dużo ważnych punktów stracili na nienajlepszym wejściu w sezon. Graczom AKSu najbardziej jednak powinno doskwierać wspomnienie porażki z Pogonią Oleśnica, chociaż jak stwierdził trener Jarosław Krzyżanowski w wywiadzie dla strony internetowej AKSu Strzegom (link do wywiadu): „Najbardziej rozczarowany byłem końcowym wynikiem przegranego u siebie meczu ze Szczawnem 0:1. Szczawno nie grało nic, nie kreowało gry i skupiało się tylko na przeszkadzaniu.” – gdyby te dwa spotkania zakończyły się zwycięstwami AKSu, to zespół ten przegrywałby obecnie walkę o drugą lokatę z Miedzią II tylko gorszym bilansem spotkań bezpośrednich.
W strachu żyją kibice z Ząbkowic Śląskich, których reprezentanci spadli w poprzednim sezonie z III Ligi, a od 4. kolejki obecnej edycji rozgrywek prezentowali się tak, jakby mieli zamiar zaliczyć drugą z rzędu degradację. Efektem braku formy Orła było pożegnanie się z trenerem Albrechtem i zastąpienie go Damianem Okrojkiem. Od tego momentu (czyli od 12. października) gracze z Ząbkowic Śląskich spisują się już nieco lepiej, lecz na przerwę zimową udali się z zaledwie trzema oczkami przewagi nad strefą spadkową i widmo startu w „okręgówce” w przyszłym sezonie wciąż zagląda w oczy kibiców Orła.
W GORĄCYM KOTLE
W strefie spadkowej od początku sezonu „rządzą” właściwie trzy drużyny. Sympatycy Pogoni Oleśnica już chyba powoli przyzwyczajają się do startu w Klasie Okręgowej w sierpniu 2014 roku, gdyż ich ulubieńcy tracą obecnie do bezpiecznej części tabeli już 12 oczek, a każdy uzyskany przez nich punkt traktowany jest jako niespodzianka… zresztą bilans bramek 9-52 po 17 kolejkach mówi sam za siebie. Świetnie wystartował MKS Orla Wąsocz, kąsając Kowary, Legnicę, Szczedrzykowice, czy Stary Śleszów, lecz później było już tylko gorzej i 6 kroków straty do 12. pozycji zapowiada naprawdę trudną walkę tej drużyny o pozostanie w IV Lidze. Niewiele lepiej spisywała się jesienią ekipa z Zawidowa, której największymi sukcesami były wygrane w Szczedrzykowicach oraz w Starym Śleszowie i Piastowi również bliżej jest do „okręgówki”, niż do pozostania na tym samym szczeblu rozgrywkowym. Więcej dzieje się natomiast na pograniczu ciemniejszej części klasyfikacji, gdzie obecnie znajdują się reprezentanci z Bolesławca, lecz w ich przypadku ewakuacja na wyższe stopnie nie będzie aż tak trudna, gdyż tylko jedno oczko przewagi nad BKSem ma beniaminek z Jawora, a o 3 kroki wyprzedzają Bobrzan drużyny ze Szczawna Zdroju, Ząbkowic Śląskich i Bogatyni. Najbardziej nieprzewidywalną z drużyn walczących o utrzymanie jest chyba Kuźnia, której piłkarze potrafili urwać punkty faworyzowanym rywalom z Brzegu Dolnego, Starego Śleszowa, Wielkiej Lipy i Strzegomia… ogólnie drużyna zagadka.
ŻYZNA GLEBA DLA BENIAMINKÓW
W pełni zasłużona pierwsza pozycja Brzegu Dolnego może być traktowana w kategorii niespodzianki, jednak patrząc na historię ostatnich kilku lat, to ekipa trenera Bolkowskiego nie jest wyjątkiem. Od sezonu 2008/2009, czyli po reorganizacji rozgrywek, 3 razy nowicjusze IV Ligi dolnośląskiej wywalczyli awans do wyższej klasy rozgrywkowej: Twardy Świętoszów (2009/2010), Bielawianka Bielawa (2010/2011) oraz Foto – Higiena Gać (2011/2012). Wszystkie te zespoły wskoczyły do III Ligi z drugich miejsc, a Bielawa i Gać wciąż w niej występują.
TROCHĘ LICZB
OGÓŁEM ROZEGRANYCH MECZY: 136
REMISÓW: 32
ZWYCIĘSTWA GOSPODARZY: 68
ZWYCIĘSTWA GOŚCI: 36
OGÓŁEM STRZELONYCH GOLI: 448
GOLE STRZELONE PRZEZ GOSPODARZY: 263
GOLE STRZELONE PRZEZ GOŚCI: 185
NAJLEPSZA OFENSYWA: Miedź II Legnica – 45 goli, średnia 2,65 na mecz
NAJLEPSZA DEFENSYWA: KP Brzeg Dolny – 11 straconych goli, średnia 0,65 na mecz
NAJWIĘCEJ ZWYCIĘSTW: KP Brzeg Dolny: 11 (64,71 % rozegranych meczy)
NAJWIĘCEJ PORAŻEK: Pogoń Oleśnica: 13 (76,47% rozegranych meczy)
NAJWIĘCEJ REMISÓW: Olimpia Kowary: 10 (58,82% rozegranych meczy)
KRÓLOWIE WŁASNEGO BOISKA: Miedź II Legnica – 21 punktów, bilans bramek 33-6
NAJLEPSI W PODRÓŻY: KP Brzeg Dolny – 17 punktów, bilans bramek 11-4; na uwagę zasługuje również fakt, że Olimpia Kowary nie przegrała ani jednego wyjazdowego spotkania.
NAJSKUTECZNIEJSZY STRZELEC: Michał Piechuta (Napastnik, 20 l., Orkan Szczedrzykowice) – 16 goli w 13 rozegranych meczach.
Źródło : dolpilka.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze