W czwartek, 13 lutego, o godzinie 18:00 na boisku w Borowicach przy sztucznym oświetleniu rozegrany został sparing pomiędzy miejscowym Hotturem a juniorami z Kisielina.
Hottur miał problemy ze skompletowaniem jedenastki na ten sparing i musiał posiłkować się dwoma zawodnikami SKP Kisielin. Juniorzy od samego początku prowadzili grę pokazując świetne przygotowanie, w grze piłką nie przeszkadzało im ani małe boisko ani silny wiatr. Młodzi zawodnicy jako pierwsi wyszli na prowadzenie wykorzystując błędy w ustawieniu zawodników Hotturu. Do przerwy zdołali strzelić jeszcze dwie bramki na co Hottur odpowiedział tylko trafieniem Klimasa.
W drugiej części gry obraz gry się nie zmienił. Drużyna Borowic przystąpiła do niej osłabiona bowiem w wyniku kontuzji boisko musiał opuścić Adam Główczyk. Młodzi zawodnicy z Kisielina przeprowadzali śmiałe ataki dużą liczbą graczy dzięki czemu strzelili kolejne trzy bramki. Hottur odpowiedział jeszcze trafieniami Klimasa i Grzesika ale to wszystko na co było stać miejscowych. Końcowy wynik spotkania 3-6 dla juniorów z Kisielina.
Hottur Borowice - SKP Kisielin 3-6
Bramki: Klimas x2, Grzesik - ?
Borowice, 13 lutego, 2014
Hottur : Wawrzyniak - Buluk, Wojno, Bredicki, Wiaderny, zawodnik SKP, Raj, Główczyk, Klimas, Grzesik, zawodnik SKP.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze