Osiem par pociągów z Gryfowa Śląskiego przez Mirsk do Świeradowa Zdroju miałoby pojechać po ewentualnej rewitalizacji Kolei Izerskiej. Czy tak się stanie, czy samorządowcy są tym zainteresowani? Kto wyłoży pieniądze na odtworzenie linii i kto ją będzie utrzymywał?
We wtorek, 14 listopada kilka minut po godzinie 14 w Mirsku rozpoczęła się wspólna sesja Rady Miejskiej Gminy Mirsk, Rady Miejskiej Świeradowa Zdroju i Rady Miejskiej Gminy Gryfów Śląski. Tematem sesji było odtworzenie Kolei Izerskiej, czyli linii kolejowej Gryfów Śląski – Mirsk – Świeradów Zdrój. W sesji oprócz radnych i burmistrzów tych gmin uczestniczyli przedstawiciele władz powiatów lwóweckiego i lubańskiego, przedstawiciele Województwa, Kolei Dolnośląskich, czy PKP. Zarząd Województwa Dolnośląskiego reprezentował Jerzy Michalak, Departament Infrastruktury UMWD reprezentował Dyrektor Wojciech Zdanowski, Koleje Dolnośląskie - Prezes Piotr Rachwalski, a PKP S.A Kamila Wieczysta - Zastępca Dyrektora Oddziału ds. Obrotu Nieruchomościami i Monika Dłubak - Naczelnik Wydziału Współpracy z Samorządami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do am: Porażką to Ty jesteś, jeśli masz problemy z jazdą między samochodami. Nie czujesz się na siłach sprzedaj rower i przestań wszędzie spamować o tych ścieżkach rowerowych. Temat jest o kolei tak w ogóle. A linia na Świeradowa powinna być odtworzona.
Tam gdzie tylko można, trzeba oddzielać ruch pieszych i rowerzystów od ruchu aut tak jak jest to zrobione na ulicy Sudeckiej aż do Łomnicy i od Zabobrza do Maciejowej i wielu innych miejscach. Rowerzyści na drodze razem z samochodami to porażka dla jednych i drugich.
Powodzenia dla inwestycji w Mirsku ale chciałem zwrócić uwagę , że "kolej izerska" działa od jakiegoś czasu pomiędzy Szklarską porębą a Tanvaldem !!!!!!!!!!!!
@Pasażer Niestety ta sprawa jest bardziej złożona. Na linii Do Świeradowa jest jeden właściciel (PKP nieruchomości)i przekazanie gruntów dla 2 gmin trwa kilka miesięcy i zajmie jeszcze ok 6-8, a linia do Karpacza jest dłuższa więc sprawa bardziej skomplikowana, niemniej życzę postępu także w sprawie tej linii (bo autobus w barwach Kolei Dolnośląskich już jeździ do Karpacza z dworca PKP Jelenia Góra w ramach zakupionego biletu kolejowego).
Niektórzy z tych łowiec wcześniej promowali rozbiórki torowisk pod ścieżki rowerowe.
Uruchomić linie jelenia góra - karpacz dla ludzi mieszkańców kotliny i turystów z całej Europy.
Do am: Porażką to Ty jesteś, jeśli masz problemy z jazdą między samochodami. Nie czujesz się na siłach sprzedaj rower i przestań wszędzie spamować o tych ścieżkach rowerowych. Temat jest o kolei tak w ogóle. A linia na Świeradowa powinna być odtworzona.
Tam gdzie tylko można, trzeba oddzielać ruch pieszych i rowerzystów od ruchu aut tak jak jest to zrobione na ulicy Sudeckiej aż do Łomnicy i od Zabobrza do Maciejowej i wielu innych miejscach. Rowerzyści na drodze razem z samochodami to porażka dla jednych i drugich.
Powodzenia dla inwestycji w Mirsku ale chciałem zwrócić uwagę , że "kolej izerska" działa od jakiegoś czasu pomiędzy Szklarską porębą a Tanvaldem !!!!!!!!!!!!