Jeleniogórska policja apeluje do kierowców i pieszych o wzmożoną ostrożność w związku z trudnymi warunkami drogowymi. Opady śniegu oraz spadek temperatury sprawiły, że nawierzchnie dróg i chodników pokryły się warstwą lodu, znacząco zwiększając ryzyko poślizgu i wypadków. Oblodzone jezdnie i śliskie chodniki stanowią poważne zagrożenie zarówno dla zmotoryzowanych, jak i pieszych.
Zimowe warunki mogą zmieniać się z minuty na minutę, dlatego każdy uczestnik ruchu drogowego powinien wykazać się szczególną rozwagą. Mimo wysiłków służb drogowych, to od naszej ostrożności zależy bezpieczeństwo na trasach.
Apelujemy o rozwagę i ostrożność! Bezpieczeństwo jest najważniejsze!
podinspektor Edyta Bagrowska
Jeleniogórska policja ostrzega
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Taak i wszystkiemu winni są kierowcy a nie instytucje i służby odpowiedzialne za utrzymanie dróg? Jak to jest, że państwo pobiera od kierowców podatek drogowy na utrzymanie dróg i nie wywiązuje się że swojego obowiązku?
Tekturowe państwo więc czego oczekujesz?Ryba psuje się od głowy.
A kto prowadzi samochód? Kierowca - du.a, czy państwo?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Z tym się w pełni zgadzam. O wiele lepiej jeździ się po ubitym śniegu, niż po brei.
Najgorszy wcale nie jest lód czy śnieg, tylko sól sypana na grubą warstwę śniegu: chodzenie po powstałej w ten sposób brei jest męczarnią...
Nie trudne warunki tylko brawura kierowców i bezczynność służb drogowych.Napadalo 10 cm śniegu i wielki problem co zrobią jak napada metr ,stan klęski zywiolowej ogłoszą?
Przez sypanie soli następuje szybsza wymiana aut bo gniją . To jest zmowa producentów aut i kopalni soli .Do tego docxchodzą stacje diagnostyczne ,.
Taak i wszystkiemu winni są kierowcy a nie instytucje i służby odpowiedzialne za utrzymanie dróg? Jak to jest, że państwo pobiera od kierowców podatek drogowy na utrzymanie dróg i nie wywiązuje się że swojego obowiązku?
Tekturowe państwo więc czego oczekujesz?Ryba psuje się od głowy.
A kto prowadzi samochód? Kierowca - du.a, czy państwo?