Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nie rowiązała problemu dzikich wysypisk. Śmieci podrzucanych w przypadkowych miejscach nie ubyło., a nawet jest ich więcej.
Walka z takimi wysypiskami, a właściwie z osobami, które przywożą tam śmieci, nie jest łatwa, mówi Marcin Zawiła- prezydent Jeleniej Góry :
- Wydajemy w dalszym ciągu duże pieniądze na dzikie wysypiska. Ja bardzo często tego nie rozumiem bo każda osoba która płaci za śmieci podatek czy opłatę śmieciową może te śmieci oddać bezpłatnie w różnych formach. Można oddać do PSZOK, zawieźć samodzielnie do MPGK czy wystawić w workach przed domem. Jest wiele możliwości jednak w dalszym ciągu mamy z tym problem. Największy problem mamy z gruzem budowlanym. Bardzo często mieszkańcy informują nas o tych zjawiskach bo każdego to mocno irytuje.
Wyrzucanie odpadów w miejscach niedozwolonych to naruszenie regulaminu utrzymania czystości i porządku. Taka osoba taka ma obowiązek usunąć podrzucone śmieci. Do tego dochodzi mandat karny w wysokości do 500 zł, a nawet sprawa w sądzie.
źródło : http://Muzyczneradio.com.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prawda jest taka, że 3/4 Polaków dosłownie SRA na Polskę, Polaków i polską ziemię. Uważają swoje za ciekawsze, znieczulica totalna. Ludzie zmieńcie się! !!
Może SM założy rękawiczki i pogrzebie w tych dzikich wysypiskach , zawsze można znaleźć jakieś informacje o sprawcy, jakiś rachunek , kopertę z adresem, kartkę pocztową itp. Trzeba tylko chcieć panowie strażnicy miejscy.
Smietniki kiedyś otwarte dziś są pozamykane na klucz. Zawsze znajdzie się osobnik bez dostepu do śmietnika - np.zamiejscowy ,przyjezdny leniwy lub złodziej. Taki pozbywa się śmieci w lesie. Miasto dopłaca do wielu rzeczy olbrzymie pieniądze. Niech dokładniej kontroluje czy wszyscy mieszkańcy mają opłacone śmieci i wystawi na swój koszt w lasach kilka kontenerów na śmieci i problem dzikich wysypisk jeśli całkiem nie zniknie to na pewno bardzo znacząco się zmniejszy. Im wiecej dostępnych koszy na smiecie tym mniej smieci rozrzuconych na ziemi.
Na wymioty mnie zbiera jak czasami wchodzę do lasu. Policja powinna częściej zaglądać w takie miejsca i surowo karać albo do sądu, zamiast robić bałagan w autach dzieciaków w poszukiwaniu trawki.
Tak p.Marcinie, racja, ale są ludzie których podnieca fakt wyrzucenia śmieci w takim a nie innym miejscu, pewnie to jest dla nich, jak orgazm bez seksu.....
Prawda jest taka, że 3/4 Polaków dosłownie SRA na Polskę, Polaków i polską ziemię. Uważają swoje za ciekawsze, znieczulica totalna. Ludzie zmieńcie się! !!
Może SM założy rękawiczki i pogrzebie w tych dzikich wysypiskach , zawsze można znaleźć jakieś informacje o sprawcy, jakiś rachunek , kopertę z adresem, kartkę pocztową itp. Trzeba tylko chcieć panowie strażnicy miejscy.
Smietniki kiedyś otwarte dziś są pozamykane na klucz. Zawsze znajdzie się osobnik bez dostepu do śmietnika - np.zamiejscowy ,przyjezdny leniwy lub złodziej. Taki pozbywa się śmieci w lesie. Miasto dopłaca do wielu rzeczy olbrzymie pieniądze. Niech dokładniej kontroluje czy wszyscy mieszkańcy mają opłacone śmieci i wystawi na swój koszt w lasach kilka kontenerów na śmieci i problem dzikich wysypisk jeśli całkiem nie zniknie to na pewno bardzo znacząco się zmniejszy. Im wiecej dostępnych koszy na smiecie tym mniej smieci rozrzuconych na ziemi.