Reklama

Jelenia Góra - nadgorliwość i brak wyrozumiałości straży miejskiej

26/05/2022 11:43

Samochód naszego czytelnika uległ dość poważnej awarii, na tyle poważnej, że kontynuowanie jazdy nie było możliwe. Z przymusu Pan Sebastian pozostawił samochód na miejscu oznaczonym niebieską kopertą. Niemal natychmiast pojawiła się straż miejska i tu zaczyna się historia rodem z Jeleniej Góry.

20 maja br. jadąc przez Osiedle Robotnicze w Jeleniej Górze naszemu czytelnikowi - Panu Sebastianowi zespuł się samochód. Doszło do rozsypania koła pasowego, co skutkowało „zagotowaniem” silnika. Pan Sebastian był zmuszony do pozostawienia swojego samochodu w najbliższym możliwym - bezpiecznym miejscu. W tym przypadku było to akurat miejsce parkingowe przeznaczone dla osób niepełnosprawnych. Pan Sebastian po zaparkowaniu samochodu natychmiast skontaktował się z serwisem samochodowym, który zalecił mu, aby samochodu nie odpalał. Auto miało zostać zabrane lawetą, lecz pierwsi na miejscu pojawili się strażnicy miejscy, którzy natychmiast przystąpili do procedury ukarania kierowcy mandatem. Na nic zdały się tłumaczenia Pana Sebastiana, że samochód niebawem zostanie zabrany lawetą, ponieważ uległ awarii i niemożliwym jest kontynuowanie nim jazdy oraz, że został tutaj zaparkowany, ponieważ to było najbliższe bezpieczne miejsce do pozostawienia pojazdu. Strażnicy miejscy za nic brali sobie również pokazane, rozsypane elementy silnika. Jak informuje nas Pan Sebastian - strażnik miejski powiedział jedynie "zrozumiałbym, gdyby auto stało z wylanym olejem spod silnika"

Pan Sebastian odmówił przyjęcia mandatu, a sprawa swój finał będzie miała w sądzie.

Reklama

Faktem jest, że samochód został zaparkowany w miejscu przeznaczonym dla osób niepełnosprawnych, lecz czy w tym przypadku strażnicy miejscy nie powinni wykazać się ludzkim podejściem do życia i empatią? W końcu przeparkowanie samochodu było niemożliwe przez awarię. Jakie jest Wasze zdanie? Zachęcamy do komentowania.

Uzyskaliśmy komentarz od straży miejskiej w tej sprawie:

Interwencja miała miejsce na ulicy Okrzei, według strażników awaria nie była na tyle poważna, aby samochód nie mógł przejechać kawałek dalej i wówczas stanąć poza miejscem parkingowym oznaczonym niebieską kopertą. Miejsca dla osób niepełnosprawnych są w mieście bardzo ważne i prawidłowe ich użytkowanie jest rzetelnie kontrolowane przez funkcjonariuszy straży miejskiej.

Reklama

 

# Jelenia Góra - nadgorliwość i brak wyrozumiałości straży miejskiej

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pierre Dolinsky - niezalogowany 2022-05-26 12:08:14

    Jakie to typowe - seba w bmw :D A tak powaznie - sprawa prosta jak drut. Mam nadzieje ze oprocz pojscia do mediow Pan Sebastian mandatu nie przyjal?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Np. - niezalogowany 2022-05-26 12:17:46

    Nie oceniajmy kto jakim pojazdem jeździ. Młody człowiek pasjonat samochodów może być w przyszłości wybitnym inżynierem czy konstruktorem. Pasja zaczyna się w garażu. Oceńmy straż miejską. Może Łuzniak wypowie się w tej sprawie? Prosimy obywatelu Łuzniak.

    • Zgłoś wpis
  • Aleksander - niezalogowany 2022-05-26 16:05:04

    "20 maja br. jadąc przez Osiedle Robotnicze w Jeleniej Górze naszemu czytelnikowi - Panu Sebastianowi zespuł się samochód." Osiedle Robotnicze to chyba miejsce gdzie najtrudniej znaleźć parking a obok przy Kilińskiego rozpoczęli budowę osiedla Młynówka które ten problem jeszcze powiększy.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości