Policjanci uratowali życie dwóm mieszkańcom gminy Długołęka, z których jeden leżał na torowisku, a drugi zataczał w stronę torów. Obydwaj mężczyźni byli kompletnie pijani i nie wiedzieli , gdzie się znajdują. W tej sytuacji istniało ogromne zagrożenie dla ich życia i zdrowia, gdyż wkrótce miał tamtędy jechać pociąg.
7 marca 2014 roku około godziny 20.55 policjanci z Kowar pojechali do Wojanowa na stację kolejową, gdyż otrzymali zgłoszenie, że ktoś leży na torach.
Okazało się, że na torowisku leżał kompletnie pijany mężczyzna, a drugi chodził po peronie i zataczał się na tory. Ta sytuacja stwarzała zagrożenie dla życia i zdrowia obu mężczyzn, gdyż wkrótce po tych torach miał jechać pociąg.
Byli to dwaj mieszkańcy gminy Długołęka w wieku 50 i 60 lat, którzy nie wiedzieli gdzie są i co tam robią. Badanie na zawartość alkoholu w ich organizmach wykazało blisko 3 promile oraz 2,5 promila.
Z uwagi na stan w jakim się znajdowali oraz brak możliwości doprowadzenia do miejsca zamieszkania zostali umieszczeni w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia.
podinsp. Edyta Bagrowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze