Dziesiąta edycja Jagodowego Lata już za nami. W organizację imprezy, która udała się wyśmienicie zaangażowało się ponad sto osób!
Tutaj link do siedmu pięknych galerii zdjęć "Jagodowego lata"
Trochę to trwało zanim napisaliśmy podsumowanie. To dlatego, że tak dużo ludzi było zaangażowanych w przygotowanie JL 2014 i baliśmy się kogoś pominąć. Wyszło nam (+-) 150 osób bezpośrednio zaangażowanych.
Wesoło rozpoczął nam się poniedziałek. Od telefonu Pana spod Żar, który pytał, czy organizujemy Sylwestra. Zaraz, zaraz przecież jest dopiero początek lipca, o co chodzi? Okazuje się, że Pan przyjechał z żoną na Jagodowe Lato. Gdy zobaczył, jaka jest wspaniała atmosfera, pojechał jeszcze po szwagierkę. Wszyscy świetnie bawili się do białego rana i dlatego chcieliby bawić się jeszcze z nami w ostatni dzień roku.
Po tym telefonie przyszła nasza Irena i tez opowiada, że włączyła radio Wrocław, a tam jakaś Pani dzwoni i opowiada, jaka niepowtarzalna impreza jest w Ruszowie. Dziękujemy za te miłe słowa, one powodują, że widzimy, jak bardzo to Święto promuje Ruszów.
Zacznijmy podsumowanie od początku: zawody konne przygotowane przez Gospodarstwo agroturystyczne „U Jasinka” ma już swoje tradycje i przyciąga miłośników koni. Oprócz zawodów była parada, konie przeszły ulicami Ruszowa w asyście ochrony OSP Ruszów.Tutaj link do gospodarstwa i jagodowych zawodów: zawody
Wielką atrakcją towarzyszącą otwarciu imprezy były torty. A ufundowali je : Burmistrz Andrzej Kutrowski, dyr. MGOK Izabela Uśpieńska-Domagała, Małgorzata Drgas, Władysława Wróbel i Małgorzata Jabłońska, Anna Mielcarek-Rygiel, Danuta Koza. Nie zostało nawet ociupinki, takie były pyszne.
Ciasta (bardzo smaczne) upiekły panie: Agnieszka Piasecka, Grażyna Zapart, Maria Zapart, Marzena Napolska, Anna Jagiełło, Więcek Zdzisława, Drgas Małgorzata, Sahajdak Wioleta, Nowak Jadwiga, Kurzawa Maria, Marciniak Antonina, Pietruszczak Anna, Czekalska Anna, Brzyska Halina, Wilk Maria, Pięta Irena, Gardowska Janina, Piróg Janina, Myślicka Krystyna, Matla Urszula, Alicja Kinal, Wiatrowska Irena. Niektóre z tych osób piekły po 2 ciasta.
Kobiety z KLAP, KGW i niezrzeszone, pod silną ręką Marii Sobek, utworzyły stoisko z pierogami jagodowymi. Kolejka nie kończyła się po nie, wszak każdy musi choć raz w sezonie zjeść porcję tego przysmaku, aby szczęście sprzyjało do następnego sezonu.
Grill zdominowali panowie: Mieczysław Wawrzynek i Mirosław Koza.
W ramach „Jagodowego lata” na placu przy Domu Kultury w Ruszowie działało wiele stoisk i ekspozycji:
Pani Danucie Wawrzynek i Agnieszce Styczyńskiej-Ziobro ręce obrzmiewały od wykonywania pięknych kwiatów z bibuły. Nie miały czasu nawet zjeść porcji pierogów.
Ciągle oblegane było stanowisko ochrony głuszca. Leśnicy, po wypełnieniu ankiety, rozdawali bardzo cenne książki związane z naszym regionem.
Janek Wasyluk wpadł na pomysł, aby, staropolskim zwyczajem, witać gości chlebem i smalcem. Ogromna pajda chleba kosztowała 1 grosz, a druga była za darmo. Obok Stanisław Papież rozłożył wystawę starych widokówek i przedmiotów związanych z Ruszowem.
Pani Wanda Kosowicz informowała zwiedzających wystawę fotografii „10 ogrodów na 10 jagodowe lato" o uprawie roślin ozdobnych. Zaciekawienie zwiedzających budziło stoisko miodów z własnej pasieki oraz przepięknych wyrobów z siana.
Nocka ciemna, nocka czarna czuwa nocką straż pożarna... Nie tylko nocką ale podczas Jagodowego lata strażacy z OSP w sposób perfekcyjny zabezpieczali paradę konną oraz dali pokaz sprawności bojowej. Piękne, lśniące maszyny przyciągały najmłodszych. Wiadomo, każdy Wojtek chce zostać strażakiem.
A moja wnuczka Hanka spędziła całe południe wśród ptaków ozdobnych Oliwera Zaparta i Grzegorza Tyrakowskiego. Była nimi zachwycona.
Wielką popularnością wśród dzieci cieszyło się malowanie buzi oraz zaplatanie warkoczyków pod kierunkiem Anny Jagiełło i jej grupy wolontariackiej. Ania przygotowała tez dzieci z domu kultury do występu muzycznego. 40 minutowy koncert, to występy zespołowe i solówki najmłodszych.
W tym roku do lasu na jagody uczestnicy Konkursu zbierania jagód jechali furmanką. Stara kobyłka Pana Ziobry ciągnęła powoli i bezpiecznie, w takt charakterystycznych końskich odgłosów, furmankę pełną jagodowych panien W wyznaczone miejsce odprowadził zbieraczy leśniczy, Pan Andrzej Drgas. Sprawność zbieraczy była imponująca: Po dokładnym zważeni płodów leśnych szef komisji, Grzegorz Tyrakowski ogłosił
Wyniki konkursu:
Jak ciężka, ale wymagająca precyzji jest praca drwali mogli się przekonać widzowie oglądający konkurs” Twoja – moja”. Oto wyniki tych zmagań: Szefem komisji konkursowej, jak zwykle, był Jurek Peroński.
1 miejsce - Tomasz Suryś i Piotr Kinal -> czas 1:34 min, 2 miejsce Tomasz Seniuk i Dariusz Więcek -> czas 1:59 min, 3 miejsce Krzysztof Kozioł i Ireneusz Ostaszewicz -> czas 2:13 min, 4 miejsce Krzysztof Polewski i Grzegorz Taszarek -> czas 2:46 min.Hit tegorocznej edycji Jagodowego lata „Wybór miss i mistera jagodowego„ wzbudził wielkie zainteresowanie dzieci i rodziców. Konkurs wymyśliła i prowadziła Aleksandra Mól. Uczestniczyło w nim dziesięcioro dzieci. Miss „Jagodowego Lata 2014” została Zuzia Czekalska, a Misterem Oskar Zapart. Dziękujemy, Pani Olu, a propozycja na przyszły rok, to wybory miss seniorek i seniorów. Minimum wiekowe to 80 lat.
Tradycyjny konkurs lepienia pierogowy zgromadził rzesze kibiców. Potwierdził starą zasadę: trening czyni mistrza i doprowadził do zwycięstwa ekipę ZUK pod kierunkiem ich szefa, Krzysztofa Polewskiego.
W konkursie lepienia pierogów udział wzięły 3 drużyny.
Wszyscy uczestnicy którzy stanęli na podium otrzymali nagrody ufundowane przez Burmistrza z funduszu promocyjnego oraz przez innych sponsorów.
Występy muzyczne były w wykonaniu dzieci z Domu Kultury w Ruszowie, Kaskady z Węglińca, Agnieszki Matuszewskiej z Węglińca. Do osób występujących dołączył Leon Zawadzki naśladujący Ireneusza Krosnego i Idalia pokazująca piękno w tańcu brzucha. Niesamowite wrażenie wywołała sztuka wabienia jeleni w wykonaniu Tomka Malińskiego- mistrza Europy oraz Mariusza Bezega.
Na zakończenie dnia był występ Fire show przygotowany przez Anię Jagiełło z zespołem. Wzbudził prawdziwy zachwyt wśród publiczności. Później zabawa do białego (dosłownie) rana zakończona protestami balowiczów: to już 5.00 rano? Niemożliwe, my chcemy jeszcze.
Do zobaczenia na przyszłym Jagodowym Lecie 2015.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze