Reklama

Gryf wraca do okręgówki!

19/05/2014 11:35

Po trzech sezonach spędzonych w klasie "A" GKS Gryf Gryfów Śląski wraca do klasy okręgowej. W dzisiejszym spotkaniu podopieczni Zygfryda Borkowskiego pokonali po zaciętym pojedynku Woskar Szklarska Poręba 2:1 (1:0) i dzięki potknięciu wicelidera z Wojcieszowa w starciu z Łomnicą już teraz mogą świętować awans do wyższej klasy rozgrywkowej.

Od początku spotkania żółto-niebiescy mieli przewagę, której nie potrafili jednak przełożyć na dogodne sytuacje strzeleckie. Najlepszą z nich miał w 20. minucie Marcin Wójcikowski, lecz bramkarz gości zdołał obronić jego uderzenie.

W odpowiedzi groźnym strzałem z głowy popisał się zawodnik Woskara, lecz Piotr Borkowski był na swoim miejscu. Chwilę potem ponownie groźnie uderzali goście, ale i tym razem golkiper Gryfa zdołał sparować piłkę na rzut rożny.

W 32. minucie bardzo ładną akcję przeprowadzili piłkarze żółto-niebieskich, kiedy to Tomasz Traube zagrał prostopadle do Pawła Ślusarczyka, a ten z największym spokojem wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Reklama

Woskar jeszcze raz w tej części gry zdołał poważnie zagrozić bramce Gryfa, gdy jeden z zawodników przyjezdnych umieścił po rzucie rożnym piłkę w siatce. Jednak sędzia asystent zasygnalizował zagranie ręką piłkarza gości i w efekcie gol nie został uznany.

 

Po zmianie stron Woskar za wszelką cenę próbował doprowadzić do wyrównania, ale większość akcji kończyła się na szesnastym metrze od bramki, bądź też strzały były niecelne. Dopiero w 70. minucie udało im się osiągnąć upragniony cel, gdyż w polu karnym piłkę ręką zagrywał Wojciech Deliman, a zawodnik ze Szklarskiej Poręby pewnie zamienił jedenastkę na wyrównawcze trafienie.

Reklama

Od tego momentu to piłkarze w żółto-niebieskich barwach zaczęli szturmować bramkę rywala, bowiem znali wynik meczu Orzeł Wojcieszów - KS Łomnica (1:3 - przyp. red.) i ewentualna wygrana dawała im awans na cztery kolejki przed końcem. Bardzo dogodnej sytuacji nie wykorzystał Mateusz Białecki, którego strzał przeszedł minimalnie nad poprzeczką. Bicie głową w mur trwało aż do 85. minuty, kiedy to rezerwowy w tym spotkaniu Ryszard Serdeczny uderzeniem z głowy po dośrodkowaniu Tomasza Traube ponownie wyprowadził Gryfa na prowadzenie.

Woskar jeszcze w doliczonym czasie gry mógł zdobyć swojego drugiego gola, lecz strzał piłkarza rywali instynktownie nogą wybronił Borkowski.

Reklama

GKS Gryf Gryfów Śląski 2:1 (1:0) Woskar Szklarska Poręba

Bramki dla Gryfa: Ślusarczyk, Serdeczny

Żółte kartki: M.Gałka, Ślusarczyk (Gryf) oraz Kamiński (Woskar)

GRYF: Borkowski - Cabała (R.Wójcikowski 89'), Rewers, M.Wójcikowski, Koko (Serdeczny 80'), Macias (Deliman 60'), M.Gałka, Marzec, Traube, A.Roskowiński, Ślusarczyk (Białecki 65')

 

źródło: gryfgryfow.futbolowo.pl

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gryf - niezalogowany 2014-05-20 19:58:29

    Nie te same stroje kolego :) ! Wtedy mieliśmy również żółto-niebieskie, bo to przecież barwy Gryfowa, a teraz mamy nowiutkie od 2 miesięcy od sponsora. Ostatnich parę lat graliśmy w innych strojach a teraz wracamy do gryfowskich barw. Wpadnij, zapraszamy;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    niesamowite - niezalogowany 2014-05-20 18:05:23

    Ja nie mam pytań grałem przeciwko nim jeszcze 6-7 lat temu i mieli te sam stroje ;-) Albo firma porządna albo dostali ich po kilkanaście kompletów ;-) I znów na boiskach okręgówki będą w nich biegać wiec z chęciom sie wybiorę na ich mecz nie dla poziomu jaki prezentują tylko dla zobaczenia w jakim stanie są te niezniszczalne zbroje ;-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości