Gryf jest już na ostatniej prostej do awansu do klasy okręgowej. Dzisiaj podopieczni Zygfryda Borkowskiego pokonali na wyjeździe po bardzo emocjonującym spotkaniu Piasta Bolków 2:1 (1:1).
Pierwsza połowa to zupełna dominacja gospodarzy, którzy już w pierwszej minucie mogli pokonać Piotra Borkowskiego, lecz ten nie dał się zaskoczyć. Chwilę później zawodnik Piasta groźnie uderzał na bramkę Gryfa z rzutu wolnego, ale i tym razem golkiper naszej drużyny był na posterunku. W 5. minucie ciekawie zapowiadająca się akcja została przerwana przez Mateusza Gałkę w polu karnym, co skutkowało jedenastką, którą gospodarze pewnie zamienili na pierwsze trafienie. Po stronie Gryfa brakowało dogodnych sytuacji, gdyż piłkarze Zygfryda Borkowskiego oddali w pierwszej części gry zaledwie dwa strzały na bramkę rywali. Na szczęście dla naszej drużyny jeden z nich dał wyrównanie. Dośrodkowanie Tomasza Gandurskiego z rzutu rożnego na swoją 23. bramkę w tym sezonie zamienił Paweł Ślusarczyk. Gospodarze nie mieli zamiaru odpuszczać, próbując jeszcze przed przerwą wrócić na prowadzenie. Najbliżej tego byli tuż przed przerwą, gdy futbolówka trafiła w słupek bramki Borkowskiego. Pierwsze minuty drugiej połowy nie zapowiadały zmian w obrazie gry obu zespołów, bowiem ponownie Piast był bliski zdobycia bramki z rzutu wolnego, lecz golkiper Gryfa sparował to uderzenie. Od tego momentu to żółto-niebiescy zaczęli przejmować inicjatywę. W 67. minucie Adrian Roskowiński umieścił futbolówkę w siatce rywala, lecz sędzia asystent dopatrzył się faulu naszego zawodnika. Kilka minut później w sytuacji sam na sam znalazł się Ślusarczyk, jednak przegrał pojedynek z bramkarzem gospodarzy. W odpowiedzi groźne strzelali zawodnicy Piasta, ale piłka odbiła się od poprzeczki. W 78. minucie golkiper z Bolkowa zagrał piłkę ręką poza polem karnym, za co ujrzał... jedynie żółtą kartkę. Była to idealna okazja dla Tomasza Gandurskiego do wyprowadzenia Gryfa na prowadzenie. Popularny "Gandi" rzadko myli się w tego typu sytuacjach. Tak było i tym razem, kiedy to precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego ustalił wynik tego spotkania.
Warto również wspomnieć, że po prawie 7 miesiącach nieobecności w żółto-niebieskich barwach zaprezentował się Adam Macias, który przez ostatnie pięć kolejek pomoże naszemu zespołowi w walce o awans.
Piast Bolków 1:2 (1:1) GKS Gryf Gryfów Śląski
Bramki: Strzelecki oraz Ślusarczyk, Gandurski
Żółte kartki: Perun, M.Krzewiniak, Pawlaczek, Korendał (Piast) oraz M.Gałka, Cabała (Gryf)
GRYF: Borkowski - Marzec, Rewers, Cabała, Koko (Deliman 65'), Liszka (Macias 46'), Gandurski, M.Gałka, Traube, A.Roskowiński, Ślusarczyk (J.Gałka 88')
źródło: gryfgryfow.futbolowo.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze