Sprawca wypadku, w którym zginęła 74-letnia kobieta, sam się zgłosił na policję.
Teraz jest przesłuchiwany w zgorzeleckiej prokuraturze. Ani policja ani prokurator, Dariusz Kończyk nie udzielają jednak na razie żadnych informacji w tej sprawie. Prokurator Kończyk potwierdził tylko Radiu Wrocław, że dziś jeszcze mężczyzna ma usłyszeć zarzuty.
Zapadnie też decyzja o środkach zapobiegawczych.
Przypomnijmy. Do zdarzenia doszło 19 marca około południa w Pieńsku. Rozpędzone ciemne auto wjechało na chodnik w dwójkę przechodniów. 74-letnia kobieta zmarła w szpitalu. Jej mąż jest w stanie ciężkim. Kierowca samochodu uciekł z miejsca zdarzenia. Był przez kilka dni poszukiwany przez policję aż wreszcie sam się zgłosił.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze