Dolnośląskie Centrum Sportu na Polanie Jakuszyckiej w Szklarskiej Porębie zmieni obraz biegów narciarskich w naszym kraju. Zastosowane w nim innowacyjne rozwiązania umożliwią trenowanie w symulowanych warunkach wysokogórskich. Po raz pierwszy zastosowano je w latach 60-tych XX wieku, a na popularności zyskały po Igrzyskach Olimpijskich w Meksyku. Trening wysokogórski stanowi obecnie jeden z podstawowych środków treningowych wykorzystywanych w procesie szkolenia sportowego zawodników dyscyplin wytrzymałościowych i nie tylko.
Wysoko w górach obserwujemy obniżony poziom ciśnienia cząstkowego tlenu. Podczas wysiłku w takich warunkach organizm broni się przed niedotlenieniem. Opiera się na zwiększeniu zarówno wentylacji płuc, jak i częstości skurczów serca. W czasie treningu, prowadzonego w warunkach wysokogórskich szybciej dochodzi do rozwoju zmęczenia, ale objętość serca nie zmienia się. Nie można również osiągnąć maksymalnego tętna z nizin. Stan niedoboru tlenu w tkankach człowieka nosi miano hipoksji. Systematyczne wprowadzanie organizmu w taki stan zwiększa jego wydolność prowadząc do wyrobienia bazy tlenowej.
Niewątpliwie jednak wyjazdy na zgrupowania wysokogórskie wiążą się zarówno z wysokimi kosztami, jak i często skomplikowaną procedurą logistyczną. Teraz trening w warunkach alpejskich czy wręcz himalajskich będzie można przeprowadzić na Polanie Jakuszyckiej w nowoczesnym inkubatorze ICT.
Infrastruktura Inkubatora będzie obejmować instalację klimatyczną, która na bazie innowacyjnych rozwiązań pozwoli na modyfikację składu powietrza atmosferycznego w pomieszczeniach oraz uzyskanie bezpiecznych i stabilnych warunków wysokościowych (hipoksji normobarycznej). Zastosowana technologia pozwoli również na regulację i kontrolę temperatury oraz wilgotności powietrza wewnątrz pomieszczeń.
Ten innowacyjny system będzie dostępny nie tylko w pomieszczeniach stricte treningowych, ale również w części pokojów hotelowych. Pozwoli to na stworzenie warunków jak najbardziej zbliżonych do tych występujących naturalnie.
- Planujemy przygotowanie w budynku DCS-u około 30 pokoi, w których poziom tlenu będzie podobny to tego występującego na wysokości 4-5 tys. m nad poziomem morza - zapowiada Sebastian Kącki, prezes Dolnośląskiego Parku Innowacji i Nauki SA - W pokojach sportowcy będą mogli się regenerować, w warunkach biernej hipoksji. Poza pokojami odpowiednia ilość tlenu znajdzie się w dwóch siłowniach oraz ruchomej bieżni treningowej.
Tak zaprojektowana infrastruktura inkubacyjna pozwoli tworzyć usługi dostępne dla szerokiego grona odbiorców zarówno w zakresie sportu i rekreacji, jak i profilaktyki zdrowotnej oraz terapii.
Jak podkreśla prezes Sebastian Kącki, infrastruktura inkubatora będzie umożliwiać wytworzenie warunków tlenowych, takich jakie panują na wysokości nawet 8 tysięcy metrów. Ośrodek będzie więc też miejscem godnym uwagi dla himalaistów przygotowujących się do wypraw w najwyższe góry świata.
- Powstający w Dolnośląskim Centrum Sportu inkubator ICT jest doskonałym przykładem na to, że jako region mocno inwestujemy w nowe technologie i innowacyjność. Jego głównym atutem będzie to, że podobnie jak cała nowa infrastruktura Polany Jakuszyckiej, będzie dostępny nie tylko dla zawodowych sportowców, ale dla wszystkich chętnych – podkreśla marszałek Cezary Przybylski.
Powierzchnia powstającego Inkubatora będzie wynosiła ponad 2000 m2. Rozmieszczonych zostanie na niej 12 stanowisk przeznaczonych do inkubacji wykorzystywanych jako strefa techniczno-laboratoryjna do tworzenia i rozwijania nowych usług w dziedzinie sportu i profilaktyki zdrowotnej. Powstający inkubator zapewni stały kontakt i transfer wiedzy ze środowiska naukowego, a także stworzy nowe miejsca pracy. Koszt inwestycji to około 12,5 miliona złotych, a unijne dofinansowanie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego wynosi 8 mln złotych.
fot: Biuro Prasowe UMWD
Dolnośląskie Centrum Sportu na Polanie Jakuszyckiej w Szklarskiej Porębie zmieni obraz biegów narciarskich w naszym kraju
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Samo centrum nic nie zmieni. Oprócz sytuacji materialnej grupy osób, zwłaszcza teraz w trakcie budowy są robione najlepiej biznesy. Dla nas biegaczy liczą się tylko dostępne trasy w km. Jazda w dzień, zwłaszcza na weekend to koszmar, takie jest obłożenie. Także, żeby zrobić z tego prawdziwe centrum biegowe trzeba wyciąć trochę lasów, tak aby utworzyć zrównoważone pętle biegowe. Betonem się tego nie załatwi.
... wyciąć trochę lasow??? Człowieku, co ty piszesz... Zostań w domu, sprzedaj biegówki!!!
Masz rację. Wszędzie tną lasy bez opamiętania, a tam gdzie by się to przydało akurat nie. Trasy są za wąskie, bez oświetlenia, bez sztucznego naśnieżania i otwarte dla każdego piechura. Jeszcze dodatkowo niszczone są przez sanie i skuter GOPR.
Może trochę zmieni ale jedno pytanie,na które nikt oficjalnie nie odpowie. Gdzie w sezonie ma zaparkować 10 tyś pojazdów? Gdzie parkingi?
Trzeba rozgonić biznesmenów z PKP tak by z Jeleniej Góry pociągi kursowały co 15 minut.
Coraz więcej miejsc w Polsce, w których będzie można trenować na wysokości! Popularyzacja wykorzystania hipoksji w sporcie powinna być zdecydowania wyższa - super!
A może by tak do tego Centrum dorobić choć trochę przyzwoitych tras narciarskich? Żeby Janusze i Grażyny nie mogły ich rozdeptać i żeby panowie z GOPR nie rozjeżdżali ich skueterem i saniami.
Do Stefcia i mu podobnych. Popytajcie lesnikow to wam powiedza, że za dziesięć lat świerk jako gatunek zniknie z naszych gór. Kornik robi swoje. Byli tacy co z Lasów Państwowych sciagali po 2mld rocznie dodatkowych podatków, a były to pieniądze czesciowo przeznaczane na chemiczna ochronę przad kornikiem. Za chwilę lasy te zostaną wam na zdjęciach i filmach. Plany planami ale katastrofy tej już nie zatrzymamy. Ciekawy jestem, gdzie teraz będą protestować Zielono podobne d.. ki jak nie będzie drzew, na czym i do czego się przykują.
Samo centrum nic nie zmieni. Oprócz sytuacji materialnej grupy osób, zwłaszcza teraz w trakcie budowy są robione najlepiej biznesy. Dla nas biegaczy liczą się tylko dostępne trasy w km. Jazda w dzień, zwłaszcza na weekend to koszmar, takie jest obłożenie. Także, żeby zrobić z tego prawdziwe centrum biegowe trzeba wyciąć trochę lasów, tak aby utworzyć zrównoważone pętle biegowe. Betonem się tego nie załatwi.
... wyciąć trochę lasow??? Człowieku, co ty piszesz... Zostań w domu, sprzedaj biegówki!!!
Masz rację. Wszędzie tną lasy bez opamiętania, a tam gdzie by się to przydało akurat nie. Trasy są za wąskie, bez oświetlenia, bez sztucznego naśnieżania i otwarte dla każdego piechura. Jeszcze dodatkowo niszczone są przez sanie i skuter GOPR.