Prawo i Sprawiedliwość dołuje w sondażach. Pożerane jest przez decyzje rządu, który całymi miesiącami bagatelizował sprawy gospodarki. Nie był przygotowany na żaden z kryzysów, z którymi obecnie się zmagamy. Wykładnią postępowania dla rządzących nie stało się społeczeństwo, ale stwierdzenie, że choćby się paliło i waliło to jakoś przetrwają do końca kadencji.
Spóźnili się z reakcją na inflację i pozwolili by oszczędności Polek i Polaków stopniały w ciągu kilku miesięcy praktycznie do zera. Ceny podstawowych produktów poszybowały w górę o kilkadziesiąt procent, a jedyne co ma do powiedzenia rząd to „można jeść mniej i taniej”. Wrażliwość PiSu jest fałszywa nie dotyczy bieżących problemów z jakimi się zmagamy. Nie chodzi o ich rozwiązanie, polepszenie na trwałe bytu rodzin, prowadzenie progresywnej polityki społecznej i gospodarczej – chodzi o utrzymanie władzy.
Władza może służyć dobru wspólnemu, może przyczyniać się do zasypywania nierówności społecznych, budowania nowych kierunków rozwoju i samorealizacji dla milionów mieszkańców naszego kraju. Zamiast tego władza jaką mamy buduje poczucie wykluczenia i elitarności tych, którzy tę władzę sprawują. Rząd jak wiemy w czasach kryzysu sam się wyżywi, a pozostali według tej zgniłej propagandy jaką nas karmią musi „zacisnąć zęby”.
Nie ma w kraju nikogo, kto by nie rozumiał złożoności sytuacji w jakiej wszyscy się znaleźliśmy. Jednak czym innym jest wojna, a czym innym jest kompletny brak przygotowania ze strony rządu na ewentualność wystąpienia kryzysu. Karmieni półprawdami i zwykłymi niedomówieniami mieliśmy wierzyć, że rząd wie co robi. Jednak statek płynie bez kapitana i nikt nie wie do jakiego portu zawinie. Nikt z nas dzisiaj nie może być pewien czy rząd faktycznie posiada plan przeciwdziałania recesji czy może zabiera nas wszystkich na kurs kolizyjny z górą lodową w przekonaniu, że okręt nie zatonie?
Prognozy zarówno dla gospodarki jak i samego rządu są coraz gorsze, a mówimy o okresie wakacyjnym, który zawsze charakteryzował się dużym spokojem. Jesień oraz zima przyniosą kolejne zawirowania. Być może wkraczamy właśnie w zmierzch dominacji PiSu na scenie politycznej?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kolejne bajki o zelaznym wilku posla komunistow. on by wprowadzil 3 dniowy dzien pracy, podniosl wszystkim pensje o 200% i tym samym zaegna swiatowy kryzys w Polsce
Dołuje w sondażach :) Chcielibyście tak dołować towarzyszu
Po Opasie jakoś kryzysu nie widać, coraz go więcej :)
daj numer do swojego dilera:)
Czarnulka fajna, z taką obok niech świat się wali. Obaz wygląda zaś jak postać z Muppets Show.
Te chłpopy psują całą kompozycję. Niech w y pioruniają ze zdjęcia!
kolejne bajki o zelaznym wilku posla komunistow. on by wprowadzil 3 dniowy dzien pracy, podniosl wszystkim pensje o 200% i tym samym zaegna swiatowy kryzys w Polsce
Dołuje w sondażach :) Chcielibyście tak dołować towarzyszu
Po Opasie jakoś kryzysu nie widać, coraz go więcej :)