Reklama

Chojnik pokonany przez Gryfa

01/06/2014 23:23

Dopiero w drugiej połowie piłkarze Gryfa zdołali umieścić piłkę w siatce rywali z Jeleniej Góry. Na szczęście jednak zrobili to aż cztery razy, pokonując Chojnika 4:0 (0:0) i tym samym dopisując sobie kolejne trzy punkty w tym sezonie.

Pierwsza połowa nie odznaczyła się niczym szczególnym. Już w pierwszych minutach blisko szczęścia był Paweł Ślusarczyk, lecz piłka odbiła się od poprzeczki. Gryf miał wyraźną przewagę, jednak to goście stworzyli groźną sytuację w 28. minucie spotkania, kiedy to zawodnika Chojnika przegrał pojedynek sam na sam z Piotrem Borkowskim.

W odpowiedzi swoich sił próbował Mateusz Gałka, lecz jego uderzenie przeszło ponad bramką rywali. Po zmianie stron to żółto-niebiescy błyskawicznie wyszyli na prowadzenie, bowiem już kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu gry Adrian Roskowiński dośrodkował na głowę Krzysztofa Marca i wynik został wreszcie otworzony.

Reklama

Kilka minut później dobrą okazję do zdobycia bramki wyrównującej mieli goście, ale strzał z rzutu wolnego trafił jedynie w słupek świątyni Borkowskiego. Gryf natomiast złapał swój rytm i od tej pory regularnie zadawał ciosy, po których padały gole.

W 56. minucie dobrą akcję przeprowadził Tomasz Traube, który dośrodkował do Ślusarczyka, a ten podwyższył stan gry.

Chojnik chwilę później miał doskonałą sytuację na złapanie tzw. "kontaktu", gdyż piłkę ręką w polu karnym zagrywał Marcin Wójcikowski i sędzia wskazał na "wapno". Z dobrej strony pokazał się jednak Borkowski, który zdołał obronić strzał z jedenastu metrów, zachowując w dalszym ciągu czyste konto.

Reklama

Od tego momentu niepodzielnie na boisku panowała drużyna z Gryfowa, która zdołała zaaplikować przyjezdnym jeszcze dwa gole. Najpierw po zagraniu Adriana Roskowińskiego Traube pewnie umieścił futbolówkę w siatce, a następnie ta sama dwójka ustaliła wynik spotkania, lecz tym razem w roli zdobywcy bramki wystąpił Adrian Roskowiński.

Warto również wspomnieć o niezliczonej ilości sytuacji, po których powinny paść gole dla żółto-niebieskich, kiedy to fatalnie pudłowali Adam MaciasKrzysztof Marzec czy Oskar Liszka.

Reklama

Niemniej jednak Gryf po raz kolejny okazał się lepszy od swojego rywala i zasłużenie wywalczył kolejne trzy oczka.

 

GKS Gryf Gryfów Śląski 4:0 (0:0) Chojnik Jelenia Góra

Bramki: Marzec, Ślusarczyk, Traube, A.Roskowiński

Żółte kartki: M.Gałka, Cabała, Ślusarczyk, Rewers (Gryf) oraz Hutnik (Chojnik)

GRYF: Borkowski - Cabała, M.Wójcikowski, Rewers, Koko (Żemetro 85'), Marzec, Macias (Liszka 80'), M.Gałka (J.Gałka 85'), Traube, A.Roskowiński (D.Roskowiński 85'), Ślusarczyk (Deliman 65')

Reklama

 

źródło: gryfgryfow.futbolowo.pl

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości