Kolportowana przez niektórych teza, że Jelenia Góra jest miastem, w którym niewielu, jest inwestorów i mało kto decyduje się na jakiekolwiek nowe budowy, okazuje się nieprawdziwa w konfrontacji z faktami.
Ceny mieszkań komunalnych, lokali użytkowych, i in., oferowanych przez Miasto najczęściej rosną w wynikach przetargu, niekiedy bardzo znacznie.
M.in. nieruchomość przy ul. Podgórze, którą licytowało troje oferentów sprzedano ostatecznie za prawie 270 tys. zł, choć jej cena wywoławcza nie przekraczała 180 tys. – Jeszcze wyższe „przebitki” mają niektóre mieszkania – powiedziano nam Wydziale Nieruchomości UM – bowiem zdarza się, że cena po przetargu jest równa trzykrotności ceny wywoławczej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jasne. po 20 latach w miarę dobrze płatnej pracy może się uzbiera...
Żeby mieć za co to najpierw trzeba się było uczyć a potem pracować. I byłoby za co.
Zeby kupic mieszkanie najpierw trzeba miec za co...
i tym sposobem większość mieszkań jest wykopowana przez tych którzy biorą wszystko jak leci, bo ich an to stać, a szary Kowalski nie ma z nimi szans..
jasne. po 20 latach w miarę dobrze płatnej pracy może się uzbiera...
Żeby mieć za co to najpierw trzeba się było uczyć a potem pracować. I byłoby za co.
Zeby kupic mieszkanie najpierw trzeba miec za co...