Kierowca dostawczego Renault wykazał się skrajnym brakiem odpowiedzialności. Co gdyby akurat doszło do pożaru i strażacy musieliby ekspresowo wyjechać z jednostki?
Zaparkowanie samochodu blokując wyjazd z remizy Ochotniczej Straży Pożarnej może nieść za sobą tragiczne skutki. Brakiem odpowiedzialności popisał się kierowca busa, który zostawił swój samochód bezpośrednio przed bramą remizy OSP. W sytuacjach, w których potrzebna jest natychmiastowa akcja ratunkowa strażaków liczy się nieraz każda sekunda. Nie ma chwili do stracenia. Gdyby ratownicy otrzymali dyspozycję w dniu, w którym ich brama była zastawiona, dotarliby na miejsce zdarzenia z opóźnieniem i być może nie mogliby już uratować komuś życia. Wszystko to mogłoby się wydarzyć tylko i wyłącznie dlatego, że ktoś zastawił im wyjazd.
Absurdalna sytuacja miała miejsce przy remizie OSP Olszyna.
Kierowco, apelujemy - włącz myślenie!
# Busem zablokował wyjazd z remizy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niech zgadnę - 60 letni kierowca zawodowy? to jest najgorszy typ na drodze. Nie ma to za grosz umiejętności a uważa się za mistrza kierownicy
Czemu zamazane numery auta tego pajaca. Niech się wstydzi przed znajomymi.
Jest miejsce? Jest za darmo? To staje co mi zrobią?. A trza było policję wezwać albo strażackim autem go przepchnąć...
to tylko na chwilkę
Niech zgadnę - 60 letni kierowca zawodowy? to jest najgorszy typ na drodze. Nie ma to za grosz umiejętności a uważa się za mistrza kierownicy
Czemu zamazane numery auta tego pajaca. Niech się wstydzi przed znajomymi.
Jest miejsce? Jest za darmo? To staje co mi zrobią?. A trza było policję wezwać albo strażackim autem go przepchnąć...