Reklama

Budują apartamentowce, wyburzają zabytki. 150 tysięcy złotych kary dla inwestora.

26/08/2020 23:32

W Szklarskiej Porębie prywatny inwestor, budujący trzy budynki apartamentowe, wbrew pozwoleniu na budowę, dokonał rozbiórki zabytkowego pensjonatu. Zapłacił 150 tysięcy złotych kary.

Z okazałego niegdyś budynku dawnej Perły II zostały już tylko fragmenty parteru. Obiekt był wpisany do ewidencji zabytków. To jednak nie powstrzymało inwestora, który dokonał bezceremonialnej rozbiórki.

Dawna Perła II to część kompleksu sanatoryjnego "Quisisana", stała na terenie pomiędzy ulicami Słoneczną i Krótką w Szklarskiej Porębie. Teren jest obecnie w rekach prywatnego inwestora, który prowadzi tu budowę trzech budynków apartamentowych. Zabytkowy pensjonat miał zostać wkomponowany w hotelowy kompleks.

Reklama

Zachowanie go było warunkiem udzielenia zgody na stworzenie wokół zabudowy apartamentowej - twierdził Paweł Orłowski z Dolnośląskiej Służby Ochrony Zabytków.

Jak widać zapisami pozwolenia na budowę inwestor specjalnie się nie przejął. A z zabytkowego obiektu pozostał ledwie parter.

Władze Szklarskiej Poręby próbowały interweniować już w marcu br. Wobec stwierdzenia działań wykraczających poza zakres pozwolenia na budowę, powiadomiono Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, jeleniogórskie starostwo oraz Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Wspomniane służby jednak długo nie podejmowały żadnych kroków.

Reklama

Pod koniec maja Nadzór Budowlany w odpowiedzi udzielanej burmistrzowi Szklarskiej Poręby stwierdził :

Będąca przedmiotem interwencji budowa, była kontrolowana kilkukrotnie na wniosek okolicznych mieszkańców. Podczas czynności sprawdzających oraz na podstawie posiadanych dokumentów, nie stwierdzono podstaw do wszczęcia postępowania administracyjnego. Inspektorat nie wszczynał i nie prowadzi obecnie żadnego postępowania w sprawie tej budowy.

A tymczasem Perła znikała w oczach. Interwencję podjął jednak Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków. Rozbiórkę wstrzymano niemal w ostatniej chwili. Na inwestora została nałożona kara w wysokości 150 tysięcy złotych. Zawiadomienie trafiło do prokuratury.

Reklama

Wysokie kary miały w zamyśle ustawodawcy odstraszać od niszczenia zabytków. Widać jednak, że w okresie trwającego boomu inwestycyjnego, developerzy są skłonni ponieść ryzyko i ewentualną karę wpisać po stronie kosztów, byle tylko pozbyć się "problemu". Przy obecnych zyskach z tego typu inwestycji, taka kara raczej nikogo nie powstrzyma.

Do analogicznej sytuacji doszło w Karpaczu. Tam wyburzony został pensjonat Hutnik. W sumie na Dolnym Śląsku prowadzonych jest 9 takich spraw.

Budują apartamentowce, wyburzają zabytki. 150 tysięcy złotych kary dla inwestora.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-27 00:37:49

    Ten kraj to już kupa cuchnącego łajna wytwarzanego przez wolaków.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-27 03:27:51

    ZALEŻY KOMU I ILE ZAPŁACISZ W JELENIEJ SOBIE KUPIŁ TYCH OD ZABYTKÓW ZE NIE STWIERDZIŁ UCHYBIEŃ!!! TAKICH NA 15 LAT ZAMKNĄĆ!!! A JAK TY MASZ STARA CHAŁUPĘ I INSPEKTOR ZABYTKÓW NA NIEJ SIEDZI TO GŁUPIEJ DACHÓWKI NIE MOŻESZ ZMIENIĆ!!! A TU ZA TO MOŻNA ZABYTEK ZRÓWNAĆ Z ZIEMIA I JEST OK!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-27 07:20:04

    Co to za kara? Może dać 1,5 miliona albo 2 to odczuje!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości