Miała to być jedna z największych inwestycji przemysłowych w regionie – fabryka pomp ciepła Boscha w Dobromierzu. Wartość przedsięwzięcia oszacowano na 1,2 miliarda złotych, a do 2027 roku zatrudnienie miało tam znaleźć pół tysiąca osób. Dziś wiadomo już, że rozpoczęcie budowy zostało wstrzymane, a przyszłość projektu stanęła pod znakiem zapytania
Bosch obecny jest w Polsce od ponad trzech dekad i zatrudnia tu blisko dziesięć tysięcy pracowników. Ogłoszona w kwietniu 2023 roku decyzja o lokalizacji nowej fabryki w Dobromierzu – na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej – była odbierana jako ogromny sukces władz lokalnych. Zakład miał być dziewiątym obiektem koncernu w Polsce, a zarazem pierwszym, w którym powstawałyby pompy ciepła. Budowę planowano rozpocząć w 2024 roku, a produkcja miała ruszyć na przełomie 2025 i 2026 roku.
Entuzjazmu nie krył wójt Dobromierza Jerzy Ulbin. Podkreślał, że inwestycja oznacza prestiż, nowe miejsca pracy i znaczące wpływy do budżetu gminy. Przygotowywano infrastrukturę drogową i uzbrojenie terenów, bo wszystko wskazywało na to, że projekt będzie impulsem rozwojowym dla całego subregionu.
Tymczasem w ostatnich dniach Bosch ogłosił, że realizacja inwestycji została zawieszona. – Technologia pomp ciepła jest kluczowa dla osiągnięcia europejskich celów klimatycznych, ale rosnąca niepewność polityczna i gospodarcza negatywnie wpływa na europejski rynek. Przewiduje się, że jego wzrost będzie wolniejszy, niż wcześniej zakładano. W związku z tym Grupa Bosch podjęła decyzję o zawieszeniu rozpoczęcia budowy fabryki pomp ciepła w Dobromierzu – poinformowała Magdalena Kołomańska, kierownik komunikacji korporacyjnej Grupy Bosch w Polsce.
Firma podkreśla, że nie wycofuje się definitywnie z planów. Zakład w Dobromierzu miał uzupełnić istniejącą sieć produkcyjną pomp ciepła Boscha w Portugalii, Niemczech i Szwecji. Jak zapewnia spółka, popyt na to rozwiązanie grzewcze w dłuższej perspektywie będzie rósł, a gdy sytuacja na rynku się ustabilizuje, projekt zostanie poddany ponownej analizie.
Dla mieszkańców i władz gminy to jednak zimny prysznic. Jeszcze niedawno perspektywa kilkuset nowych miejsc pracy wydawała się realna, dziś trudno powiedzieć, kiedy i czy w ogóle zakład w Dobromierzu powstanie. Wójt Ulbin potwierdza, że Bosch poinformował samorząd o braku startu prac w tym roku, a ewentualna nowa decyzja ma zapaść na początku przyszłego roku.
W tle pozostają pytania o przyszłość przygotowanych już terenów i infrastruktury, a także o to, czy region nie utraci szansy na jedną z największych inwestycji w historii. Zawieszenie budowy fabryki Boscha pokazuje, jak mocno globalna polityka i gospodarka wpływają na lokalne społeczności – i jak niepewne bywają nawet najbardziej obiecujące projekty.
Warto dodać, że na tym samym obszarze wciąż trwa budowa centrum logistycznego Amazona, które ma dać pracę setkom osób. Dla Dobromierza to oznacza, że choć jedna inwestycja została wstrzymana, druga konsekwentnie posuwa się naprzód i już teraz zmienia gospodarczy krajobraz gminy.
Bosch wstrzymuje budowę fabryki pomp ciepła w Dobromierzu. 500 miejsc pracy pod znakiem zapytania
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podobno gdy CEO Boscha przyjechał na inspekcję budowy poczuł smród ścieków wylewanych do rzeki Kamiennej w Szklarskiej Porębie. Smród był tak niewyobrażalnie obrzydliwy, że w ułamku sekundy podjęto decyzję o zatrzymaniu budowy. Podziękujmy samorządowcom ze Szklarskiej.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
wszem i wobec nadmieniam iż... szanowne Pąpy Ciepua były chwilową modą ponieważ iż dlategoż trzeba prundu który jest z wungla a wungla Polsza już nie ma i mieć nie będzie. ogólnie to wychodzi nam na to, że pąpy wyżej wymienione jednak przestaną się sprzedawać. oferujemy miejsce pod... Dino
Skoro władze Polski pchają kraj do wojny z mocarstwem jądrowym to biznes - i nie tylko biznes - będzie uciekał. To oczywiste.
Skoro władze Polski pchają kraj do wojny z mocarstwem jądrowym to biznes - i nie tylko biznes - będzie uciekał. To oczywiste.
Podobno gdy CEO Boscha przyjechał na inspekcję budowy poczuł smród ścieków wylewanych do rzeki Kamiennej w Szklarskiej Porębie. Smród był tak niewyobrażalnie obrzydliwy, że w ułamku sekundy podjęto decyzję o zatrzymaniu budowy. Podziękujmy samorządowcom ze Szklarskiej.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
wszem i wobec nadmieniam iż... szanowne Pąpy Ciepua były chwilową modą ponieważ iż dlategoż trzeba prundu który jest z wungla a wungla Polsza już nie ma i mieć nie będzie. ogólnie to wychodzi nam na to, że pąpy wyżej wymienione jednak przestaną się sprzedawać. oferujemy miejsce pod... Dino