Leon Smolczyński, radny osiedla Pakoszów, postanowił doprowadzić do stanu używalności boisko, które przez wiele lat stało zaniedbane.
Ogromne zaangażowanie i współpraca z mieszkańcami, doprowadziły do tego, że niczym „Feniks z popiołów” powstał plac rekreacyjny dla dorosłych i dzieci. Wydeptana ścieżka do miejskiej kasy i bezinteresowna pomoc mieszkańców dały efekt, który (jak zapewnia radny), jest dopiero jednym z etapów rozbudowy placu.
Boisko do piłki nożnej i siatkowej, oraz stanowiska fitness, szybko znalazły zainteresowanie podczas organizowanych festynów i spotkań przy ognisku. Najmłodsze pociechy coraz częściej odwiedzają plac korzystając z huśtawek i karuzeli. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze doprowadzenie prądu i oświetlenie placu, oraz wody pitnej, które to w tej chwili użycza sąsiadujący gospodarz. Co do rozbudowy o kolejne atrakcje jest to jeszcze na etapie planowania, którego finał będzie niespodzianką.
Jak poinformował nas w rozmowie radny Leon Smolczyński już dziś wszystkich chętnych zaprasza na kolejne festyny, a tych, którzy nie zaplanowali jeszcze zabawy sylwestrowej na wspólne powitanie Nowego Roku na boisku w Pakoszowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wiwat Panu Leonowi cieszymy się że mamy takiego radnego, który dba o mieszkancow i ich rodziny-brawo ????
Gratulacje widać że coś się dzieję w Pakoszowie tak trzymać
Wojsiat a nie Wojtaś
To było o wojtasia ale Wojsiata
Bardzo ładnie, tak trzymać Panie Leonie,ale z miłością do Wojtasia to tak radzę ostrożnie.
Wiwat Panu Leonowi cieszymy się że mamy takiego radnego, który dba o mieszkancow i ich rodziny-brawo ????
Gratulacje widać że coś się dzieję w Pakoszowie tak trzymać
Wojsiat a nie Wojtaś