Ruiny dawnego hotelu przy ulicy Krakowskiej od lat cieszą się złą sławą. Obiekt był kilkakrotnie podpalany. Bywa też - jak relacjonują mieszkańcy okolicy - miejscem spotkań podejrzanych osobników.
Dziś służby ratunkowe otrzymały informację, że ponownie w tym miejscu widać ogień. Na miejsce skierowano cztery zastępy straży pożarnej oraz policję. Tym razem okazało się, że pożaru nie ma a kilku młodych mężczyzn urządziło sobie ognisko. Podczas legitymowania policjanci ujawnili przy dwóch osobach prawdopodobnie odurzające substancje. Dwaj mężczyźni zostali zatrzymani i trafili na komisariat gdzie podjęto wobec nich dalsze czynności.
Bawili się przy ognisku, mogą odpowiadać za posiadanie środków odurzających
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No w końcu ktoś się za tą patologie weźmie! Urządzają sobie tam melinę 15 letnie dzieci i ćpają cholera wie co jeszcze tam robią
No, porządne wiaderka tam szły
Wczoraj obok przyjeżdżałam autem tak koło 14-15, przy ulicy stało 2 nastolatków patrzyło się na tą ruinę. Z boku ruiny szła tez grupka dzieciaków. Wyglada na to, ze to jakaś moda, szał na tą ruinę wśród młodzieży. Nie da się ich jakoś z tamtąd pogonić, w końcu dojdzie do tragedii. Nawet jak właściciel ma to w nosie to miasto powinno to zrobić, nadzór budowlany? Przecież tam widać, ze jest zagrożenie życia i zdrowia. Albo podliczyć mini głośniki z jeżami duchów i włączać co godzinkę- na bank uciekną i nie wrócą.
Z jękami duchów miało być
..lokalizacja na zdjęciach chyba nie ta, to nie jest hotel tylko stare budynki przy eurocash....
Patologia nierobów 500plus.
Przy dawnym hotelu XDDDDDD Skisłem, tej małej głupoty XD
Do patologia 500 plus a ty to jesteś chyba konioklep baranie leć dać na tace i padnij na kolana.
Ale sukces jest. A w karpaczu się nie udało........
Nikt nie napisal ze 15 sto latki a ty czlowieku jezeli myslisz ze to przez 500+ to fajnie masz bylo jest i bedzie tak wina rodziców
To budynek obok Eurocashu. Szcze mówiąc nie chciałbym być tam pijany bo można zlecieć kilkanaście metrów w dół i się zabić. Dziury które nie wiem do czego służyły są zakryte deskami i śmieciami. Wystarczy na tym stanąć o lecisz w dół.
Muszą nadrobić statystyki, może i nie złapali kierowcy w Karpaczu, za to brawurowo spisali kilku gołowąsów, najprawdopodobniej z jakąś godną pożałowania, żałośnie skromną ilością zioła.
No w końcu ktoś się za tą patologie weźmie! Urządzają sobie tam melinę 15 letnie dzieci i ćpają cholera wie co jeszcze tam robią
No, porządne wiaderka tam szły
Wczoraj obok przyjeżdżałam autem tak koło 14-15, przy ulicy stało 2 nastolatków patrzyło się na tą ruinę. Z boku ruiny szła tez grupka dzieciaków. Wyglada na to, ze to jakaś moda, szał na tą ruinę wśród młodzieży. Nie da się ich jakoś z tamtąd pogonić, w końcu dojdzie do tragedii. Nawet jak właściciel ma to w nosie to miasto powinno to zrobić, nadzór budowlany? Przecież tam widać, ze jest zagrożenie życia i zdrowia. Albo podliczyć mini głośniki z jeżami duchów i włączać co godzinkę- na bank uciekną i nie wrócą.