Wykonawca, po uzgodnieniu wszelkich wątpliwości z projektantem podejmuje intensywne roboty na kolejnych odcinkach.
– W przypadku tej inwestycji, inaczej niż z reguły, dla poprawności i jakości wykonanych robót potrzebny jest chociaż mały… deszcz – mówi Jerzy Łużniak, zastępca prezydenta miasta, który lustrował ostatnio przebieg prac. – Utwardzanie odcinków tras terenowych wymaga pewnego stopnia wilgotności gruntu, a niedawne opady nie były aż tak znaczące na całej długości przebiegu. Przypominam, że łączna długość tras to ok. 70 km w obszarze trzech gmin – Jeleniej Góry (12 km) oraz Podgórzyna i Piechowic. Póki nie ma deszczu wykonawca zajmuje się robotami o innej specyfice, więc termin wykonania nie jest zagrożony – szczęśliwie technologia tych robót pozwala na swobodę w wyborze charakteru działań budowlanych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Szklarskiej już dawno miały powstać ale skończyło się jak zawsze
Czu to nie jest kampania na koszt miasta. Gdzie miłościwie panujący M. Zawiła. Wszędzie namaszczony przez obecnego jego zastępca
A Ty widziales single tracki w swieradowie? W wiekszosci jest tam zwirek. Naucz sie jezdzic to bedzie dobrze
a kiedy wybuduja lump park
Tylko nie odwalcie takiej roboty jak na singlach kolo Swierzawy gdzie wysypuja na nie drobny zwirek, popatrzcie jak jest u sasiadow za miedza, na tym zwirku totalnie brak przyczepnosci ...
W Szklarskiej już dawno miały powstać ale skończyło się jak zawsze
Czu to nie jest kampania na koszt miasta. Gdzie miłościwie panujący M. Zawiła. Wszędzie namaszczony przez obecnego jego zastępca
A Ty widziales single tracki w swieradowie? W wiekszosci jest tam zwirek. Naucz sie jezdzic to bedzie dobrze