Najpierw ktoś coś krzyknął, przechodzień odpowiedział „co?”. Wtedy wywiązała się awantura, która zakończyła się szarpaniną i pobiciem. Napastnicy skopali nawet pieska.
W sobotę (1.11) na cmentarzu przy ulicy Sudeckiej w Jeleniej Górze doszło do awantury pomiędzy agresywnymi napastnikami i grupą przechodniów. Wszystko działo się około godziny 23:00 przy bramie wejściowej na teren cmentarza od strony ulicy Sudeckiej.
W grupie przechodniów były 4 osoby - 2 mężczyzn i 2 kobiety. Towarzyszył im mały piesek. W pewnym momencie para przechodząca nieopodal zaczęła coś krzyczeć. Jeden z przechodniów krzyknął „co?”, ponieważ nie usłyszał co nieznajomy człowiek powiedział, a myślał, że słowa mogły być skierowane do niego. Wówczas agresywna para zbliżyła się do grupy przechodniów i zaczęła się awantura. Najpierw słowna - agresorzy grozili przechodniom i obrażali ich. Jeden z mężczyzn w celu uspokojenia całej sytuacji podszedł do agresywnego napastnika i powiedział, że nie szukają problemów, że już idą dalej w swoją stronę. Życzył mu spokojnego wieczoru i liczył, że na tym zakończy się niechciane spotkanie z agresywną parą. Niestety finał tego spotkania był zupełnie inny. W momencie, gdy mężczyzna, którego intencją było zaspokojenie sytuacji odwrócił się i odszedł w stronę swoich znajomych, dostał dwa mocne ciosy w okolice skroni. Wywiązała się wielka awantura. Po chwili napastnik kopał leżącego mężczyznę, później zaatakował drugiego mężczyznę, którego również pobił, a następnie leżącego skopał. Oberwał również malutki piesek, który towarzyszył przechodniom. Został kopnięty przez agresywnego napastnika. Sytuacja była bardzo niebezpieczna i to jeszcze nie był koniec. W pewnym momencie partnerka pobudzonego agresora podbiegła do jednej z Pań, które towarzyszyły swoim mężom podczas spaceru. Złapała ją za włosy i zaczęła mocno szarpać. Po chwili w tej szarpaninie panie upadły na nagrobek, na którym stały zapalone znicze. Ta sytuacja mogła skończyć się tragicznie!
Po chwili jedna z Pań zaczęła nagrywać całe zajście. Zainscenizowała wykonywanie telefonu na policję, a w rzeczywistości nagrywała. To sprawiło, że agresorzy zaczęli oddalać się z miejsca szarpaniny. Po chwili na miejsce przyjechał patrol. Kobieta, która była świadkiem zdarzenia poinformowała policjantów, że para napastników uciekła w kierunku zalesień przy ulicy Sudeckiej. Patrol ruszył na ich poszukiwania. Niestety póki co nie udało im się odnaleźć agresywnej parki.
Na miejsce przyjechał jeszcze jeden patrol policji i karetka pogotowia ratunkowego. Ratownicy objęli opieką medyczną pobitych mężczyzn, którzy chwilę wcześniej byli kopani leżąc na ziemi. Jeden z poszkodowanych został przetransportowany na SOR jeleniogórskiego szpitala z poważnymi obrażeniami okolic głowy i klatki piersiowej. Drugi z poszkodowanych został opatrzony na miejscu i nie zgłaszał potrzeby dalszych badań w szpitalu.
Policja przyjęła zawiadomienie od pokrzywdzonego. Postępowanie prowadzone będzie w kierunku uszkodzenia mienia i ciała. Oprócz tego policjanci będą prowadzić czynności mające na celu okoliczności tej niebezpiecznej sytuacji, która miała miejsce późnym wieczorem 1. listopada przy jednym z jeleniogórskich cmentarzy.
Filmik z tego zdarzenia pojawił się na naszej grupie Jelenia Góra Podaj Dalej. Oto link do posta:
https://www.facebook.com/groups/jeleniagorapodajdalej/posts/
# Awantura na cmentarzu w Jeleniej Górze. Agresywna para zaatakowała przechodniów
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dwóch kolesi dorosłych nie dali rady jednemu Pajacowi ?serioooo
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie jest tak prosto ,agresor jest naćpany, nie wiadomo może być chory zakaźnie ,mieś nóż lub strzykawkę ,Mu ryzykujemy 100% życia . Nie kazdy jest komandosem
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Kwiat wyborców naszego prezydenta ( specjalnie z małej litery )
prezydent z małej litery czyli ten 15 minutowy co się sam potrzaskal...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
"którego intencją było zaspokojenie sytuacji", "będą prowadzić czynności mające na celu okoliczności tej niebezpiecznej sytuacji" - wy czytacie te swoje wypociny?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Dwóch kolesi dorosłych nie dali rady jednemu Pajacowi ?serioooo
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie jest tak prosto ,agresor jest naćpany, nie wiadomo może być chory zakaźnie ,mieś nóż lub strzykawkę ,Mu ryzykujemy 100% życia . Nie kazdy jest komandosem