Awantura na cmentarzu w Jeleniej Górze. Agresywna para zaatakowała przechodniów

03/11/2025 12:58

Najpierw ktoś coś krzyknął, przechodzień odpowiedział „co?”. Wtedy wywiązała się awantura, która zakończyła się szarpaniną i pobiciem. Napastnicy skopali nawet pieska. 

W sobotę (1.11) na cmentarzu przy ulicy Sudeckiej w Jeleniej Górze doszło do awantury pomiędzy agresywnymi napastnikami i grupą przechodniów. Wszystko działo się około godziny 23:00 przy bramie wejściowej na teren cmentarza od strony ulicy Sudeckiej. 

Co wynika z relacji poszkodowanych?

W grupie przechodniów były 4 osoby - 2 mężczyzn i 2 kobiety. Towarzyszył im mały piesek. W pewnym momencie para przechodząca nieopodal zaczęła coś krzyczeć. Jeden z przechodniów krzyknął „co?”, ponieważ nie usłyszał co nieznajomy człowiek powiedział, a myślał, że słowa mogły być skierowane do niego. Wówczas agresywna para zbliżyła się do grupy przechodniów i zaczęła się awantura. Najpierw słowna - agresorzy grozili przechodniom i obrażali ich. Jeden z mężczyzn w celu uspokojenia całej sytuacji podszedł do agresywnego napastnika i powiedział, że nie szukają problemów, że już idą dalej w swoją stronę. Życzył mu spokojnego wieczoru i liczył, że na tym zakończy się niechciane spotkanie z agresywną parą. Niestety finał tego spotkania był zupełnie inny. W momencie, gdy mężczyzna, którego intencją było zaspokojenie sytuacji odwrócił się i odszedł w stronę swoich znajomych, dostał dwa mocne ciosy w okolice skroni. Wywiązała się wielka awantura. Po chwili napastnik kopał leżącego mężczyznę, później zaatakował drugiego mężczyznę, którego również pobił, a następnie leżącego skopał. Oberwał również malutki piesek, który towarzyszył przechodniom. Został kopnięty przez agresywnego napastnika. Sytuacja była bardzo niebezpieczna i to jeszcze nie był koniec. W pewnym momencie partnerka pobudzonego agresora podbiegła do jednej z Pań, które towarzyszyły swoim mężom podczas spaceru. Złapała ją za włosy i zaczęła mocno szarpać. Po chwili w tej szarpaninie panie upadły na nagrobek, na którym stały zapalone znicze. Ta sytuacja mogła skończyć się tragicznie! 

Po chwili jedna z Pań zaczęła nagrywać całe zajście. Zainscenizowała wykonywanie telefonu na policję, a w rzeczywistości nagrywała. To sprawiło, że agresorzy zaczęli oddalać się z miejsca szarpaniny. Po chwili na miejsce przyjechał patrol. Kobieta, która była świadkiem zdarzenia poinformowała policjantów, że para napastników uciekła w kierunku zalesień przy ulicy Sudeckiej. Patrol ruszył na ich poszukiwania. Niestety póki co nie udało im się odnaleźć agresywnej parki.

Na miejsce przyjechał jeszcze jeden patrol policji i karetka pogotowia ratunkowego. Ratownicy objęli opieką medyczną pobitych mężczyzn, którzy chwilę wcześniej byli kopani leżąc na ziemi. Jeden z poszkodowanych został przetransportowany na SOR jeleniogórskiego szpitala z poważnymi obrażeniami okolic głowy i klatki piersiowej. Drugi z poszkodowanych został opatrzony na miejscu i nie zgłaszał potrzeby dalszych badań w szpitalu. 

W tej sprawie kontaktowaliśmy się również z jeleniogórską policją w celu ustalenia szczegółów zajścia. 

Policja przyjęła zawiadomienie od pokrzywdzonego. Postępowanie prowadzone będzie w kierunku uszkodzenia mienia i ciała. Oprócz tego policjanci będą prowadzić czynności mające na celu okoliczności tej niebezpiecznej sytuacji, która miała miejsce późnym wieczorem 1. listopada przy jednym z jeleniogórskich cmentarzy.

Filmik z tego zdarzenia pojawił się na naszej grupie Jelenia Góra Podaj Dalej. Oto link do posta:

https://www.facebook.com/groups/jeleniagorapodajdalej/posts/

 

# Awantura na cmentarzu w Jeleniej Górze. Agresywna para zaatakowała przechodniów

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/11/2025 08:32

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Żenada - niezalogowany 2025-11-03 13:06:22

    Dwóch kolesi dorosłych nie dali rady jednemu Pajacowi ?serioooo

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    No - niezalogowany 2025-11-03 13:14:58


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ateista - niezalogowany 2025-11-03 13:28:15

    Nie jest tak prosto ,agresor jest naćpany, nie wiadomo może być chory zakaźnie ,mieś nóż lub strzykawkę ,Mu ryzykujemy 100% życia . Nie kazdy jest komandosem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Najnowsze wiadomości