22 października minął rok od wydania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie niezgodności z konstytucją aborcji z powodu nieuleczalnych wad płodu. To rok od masowych protestów kobiet sprzeciwiających się łamaniu praw człowieka. To rok od brutalnych akcji policji przeciwko demonstrującym Polkom, którym psikano gazem łzawiącym w oczy. W końcu to dwanaście miesięcy od wyroku na kobiety, które rząd Mateusza Morawieckiego ramię w ramię z upolitycznionym Trybunałem Konstytucyjnym skazał na cierpienie.
Miliony Polek i Polaków protestowało praktycznie we wszystkich miejscowościach w Polsce. Tysiące wyszło na ulicę w Jeleniej Górze, Legnicy, Bolesławcu czy we Wrocławiu. W każdej gminie i wsi w naszym regionie pojawiły się transparenty wyrażające sprzeciw wobec deptania praw kobiet.
Minął rok a orzeczenie TK przez ten czas zaczęło zbierać swoje żniwo. Odebrano kobietom prawo decydowania o własnym ciele i skazano je na śmierć. Gdy tłumaczono politykom konserwatywnej prawicy, że takie będą konsekwencje tej oburzającej decyzji wyśmiewano opozycję i protestujących. Śmierć trzydziestoletniej kobiety w 22 tygodniu ciąży w Pszczynie to wyraz patologii jakie wytworzyła obecna władza. Zadziwia także jak bardzo zimni są politycy Prawa i Sprawiedliwości komentujący śmierć ciężarnej kobiety: „Wciąż czasem przy porodach kobiety umierają, to nie jest rzecz, która się nie zdarza.” – powiedział Marek Suski. Do tej śmierci by nie doszło gdyby nie decyzje Trybunału Konstytucyjnego i polityków PiS czy Konfederacji. Ci ostatni przecież chwalili się w mediach społecznościowych, że byli jedynym klubem, którego 100% posłów podpisało się pod wnioskiem, który doprowadził do tego haniebnego rozstrzygnięcia.
Dodatkowo do Sejmu 28 października trafił projekt, który zakłada kary za aborcję takie same jak za morderstwo. Jeśli ustawa ta przejdzie w Polsce będzie obowiązywała jedna z najsurowszych kar za aborcję na świecie. Nie można na to pozwolić.
Ani jednej więcej! życie ludzkie nie jest zabawką w rękach nieodpowiedzialnych formacji politycznych. Sprawowanie władzy to także odpowiedzialność za życie i zdrowie milionów. Tej śmierci można było uniknąć.
pozostałe artykuły na blogu Roberta Obaza : https://24jgora.pl/bloger/robert-obaz-b227758
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Słowa siejące niezgodę.
Aborcja to morderstwo a że niektórzy próbują to legalizować nie ma znaczenia dla samego faktu. To się nazywa brak szacunku dla życia dzieci nienarodzonych.
Spróbuj powiedzieć do rodzinie tej martwej kobiety ! Mogła żyć. Być córką, żoną i matką. Zginęła w męczarniach, bo kościół katolicki lubi krew, a jego wyznawcy to tumany.
Znowu kościół ma krew na rękach.
Z tego co wiem to ta kobieta umarła na sepsę ...pozatym weźmy się za porządek w służbie zdrowia bo przez niedbałość lekarzy i pielęgniarek często dochodzi do tragedii..nie mieszajmy do tego aborcji.
Dokładnie na covid-19.
Ludzie powinni wyjść na ulicę sklepy, fabryki wszystkie zakłady pracy powinny stanąć w całym kraju, bo to co robi z nami ta żałosna władza to się już w żadnej Europejskiej głowie nie mieści, a pewnie jak przyjdą wybory znów najwięcej będzie głodowało patusow I moherów
Żałosny to jest Grubaz podjudzający takie dzbany jak wy stwierdzeniem , że władza odpowiada za śmierć tej kobiety czyli za sepsę. Kim ty jesteś , że wypowiadasz się w kwestii leczenia bo lekarzem nie jesteś tylko kanalarzem jak pamiętam łatającym kable w studzienkach dla TPSA i w tym fachu powinieneś pozostać i na jego temat wypowiadać się bo na tym się znasz czyli na kablowaniu.
Słowa siejące niezgodę.
Aborcja to morderstwo a że niektórzy próbują to legalizować nie ma znaczenia dla samego faktu. To się nazywa brak szacunku dla życia dzieci nienarodzonych.
Spróbuj powiedzieć do rodzinie tej martwej kobiety ! Mogła żyć. Być córką, żoną i matką. Zginęła w męczarniach, bo kościół katolicki lubi krew, a jego wyznawcy to tumany.