- Dzwoniłam w tej sprawie do Koła Łowieckiego w Jeleniej Górze tam poinformowano mnie, że tą sprawą może zająć się tylko oddział w Olszynie, ale i tak należy napisać odpowiednie pismo poza tym teren należy do Miasta Piechowice, więc należy udać się do Urzędu Miasta. W Urzędzie Miasta dowiedziałam się, że takie działania leżą tylko w kompetencji Koła Łowieckiego.
Sprawa dotyczy dzikiej zwierzyny a dokładniej stada dzików, które regularnie pod przykryciem nocy odwiedza teren posesji wspólnoty przy ul. Nadrzecznej 13 w Piechowicach. Zryta przez dziki trawa na bieżąco jest wyrównywana przez męża pani Krystyny, która skontaktowała się z nami, aby nagłośnić sprawę bo jak twierdzi wszyscy ją zbywają i u nikogo nie może uzyskać pomocy.
- Bywają dni, że locha z młodymi przychodzi niemal codziennie. Nie możemy jej upilnować, bo nigdy nie wiadomo kiedy przyjdzie. Od strony lasu wyraźnie widać wydeptaną ścieżkę, która stado dzików przychodzi na nasze podwórko.
Interwencja w instytucjach odpowiedzialnych za takie przypadki w żaden sposób nie dają rezultatu. Nadmienić należy, że obszar, którego dotyczy sprawa jest nie oświetlony. Spacer po zmroku i natrafienie na dziką lochę z młodymi może skończyć się tragicznie.
No cóż jedynym rozsądnym rozwiązaniem pozostaje postawienie solidnego betonowego ogrodzenia, betonowego bo z siatką dziki doskonale sobie radzą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na GOrnej jest tak samo.
Wykopki ? Niebawem wybory kurde na kogo ? Iść czy nie ? O to jest pytanie.
oczywiscie jak zwykle nic sie nie stało to jakaś masakra ludzie starają sie aby było ładnie i super i co i wielkie G jak szukają pomocy to jak zwykle urzad odbija pałeczkę że to nie ich działka ale podatki od gruntu to się bierze dopiero jak ktoś będzie w nocy szedł, zatakują dziki i stanie się tragedia dopuiero moźe ktoś zareaguje.
Na GOrnej jest tak samo.
Wykopki ? Niebawem wybory kurde na kogo ? Iść czy nie ? O to jest pytanie.
oczywiscie jak zwykle nic sie nie stało to jakaś masakra ludzie starają sie aby było ładnie i super i co i wielkie G jak szukają pomocy to jak zwykle urzad odbija pałeczkę że to nie ich działka ale podatki od gruntu to się bierze dopiero jak ktoś będzie w nocy szedł, zatakują dziki i stanie się tragedia dopuiero moźe ktoś zareaguje.