Już od kilku dni przy drogach wjazdowych do Szklarskiej Poręby pojawiły się ok. 7-tonowe granitowe bloki skalne witające przyjeżdżających do miasta gości. Więcej informacji w materiale filmowym.
7-tonowe "witacze" przy wjazdach do Szklarskiej Poręby (zobacz video)
Tzw. „witacze” możemy zobaczyć przy trzech drogach wjazdowych do Szklarskiej Poręby : od strony Jeleniej Góry, Świeradowa Zdroju i czeskiego Harrachova.
Witacze wykonane zostały przez Grzegorza "Siwego" Pawłowskiego, artystę ze Szklarskiej Poręby. Grzegorz Pawłowski: rzeźbiarz - metaloplastyk, performer i aktor teatrów ulicznych, na stałe zamieszkały w Szklarskiej Porębie; tutaj też tworzy w swojej pracowni artystycznej znajdującej się w kompleksie Starej Chaty Walońskiej. Specjalizuje sięw artystycznym ujarzmianiu, drewna, kamienia i metalu.
Granitowe bloki skalne potrzebne do wykonania witaczy ufundowała kopalnia „Izer Granit” działająca na terenie Szklarskiej Poręby. Miasto w tensposób przypomina o swojej górniczej przeszłości. Jak się okazuje nie jest to jedyny pomysł na promocję miasta przy wykorzystaniu granitu. W przgotowaniu jest projekt granitowego szlaku, którego centralnym punktem ma być ogromny 100 tonowy granitowy blok o interesującej historii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Burmistrz Sokoliński zadłużył miasto. MZGL 2,5 mln złotych, ponad długu we wspólnotach mieszkaniowych, zadłużona przychodnia zdrowia na tyle że zagrożone było jej funkcjonowanie. Graf oddłużył MZGL, spłacił zadłużenie we wspólnotach dzięki czemu mogą one inwestować w swoje nieruchomośći, zapewnił działalność przychodni, po drodze spłacił zobowiązania wobec dzierżawów z którymi Sokolińki przegrał w sądzie. Więct to czy jakiś kamyk stoi na donej czy nie jest bez znaczenia.
Burmistrz Sokoliński miał lepszy gust i postawił ładne, rzeźbione drogowskazy nawiązujące do przedwojennych tradycji Szklarskiej Poręby. Obecnego burmistrza stać tylko na nijakie, szpetne granitowe bloki zwiezione w łyżce koparki niemal prosto z kamieniołomu. Chciał nie być gorszy od poprzednika, ale mu nie wyszło.
może lepiej zmienić burmistrza na takiego, który zna granice administracyjne miasta.
Trzeba się interesować wsią, tworzyć nacisk społeczny, a nie tylko pochlipywać po fakcie. Z resztą, można jednego kamolka jeszcze dostawić. Niech się społeczność SP Dolnej postawi i narobi trochę szumu. Kasa się znajdzie :)
Niezręcznie, ale takiego niestety mamy burmistrza.
Trochę niezręcznie.
Nie ma. Jest na Średniej.
A co, na Dolnej nie ma witacza?
Dziękujemy za wytyczenie nowych granic miasta mieszkańcy Szklarskiej Poręby Dolnej widać są gorszego sortu.
@ zaniepokojony: Tak, miejscowy komik :)
a kto to jest ten koleś w pomarańczowych gaciach na pierwszym zdjęciu w galerii? też jakiś artysta?
@zdziwko: Lekarze byliby tu bezsilni. Leczeniem kotów zajmują się weterynarze.
To mówisz, że ktoś ukradł ci nick? hmmm a co mówią lekarze?
Komentarz podpisany Yrezi rewor 2016-12-14 18:15:21 nie został napisany przeze mnie. Ktoś się pode mnie podszył i "w moim imieniu" obraża inne osoby. Na dodatek zrobił to nieudolnie, bo ja zawsze oba człony mojego nicka piszę z dużej litery. Łatwo to nawet sprawdzić w wyszukiwarce Google: https://www.google.pl/?gws_rd=ssl#q=yrezi+rewor . Z poważaniem, prawdziwy Yrezi Rewor.
Widzę z filmu, że Mirek Graf dalej niegramotny człowiek. Cała Szklarska się wstydzi, że ma takiego burmistrza.
Troll "bakterie" jak wynika z jego komentarza już zdążył obskoczyć wszystkie portale :D:D:D
Klakier i jego pan: http://www.gimnazjum-21.gda.pl/content/kot-39.jpg
Za to opluwa je tylko jeden zakompleksiony przegrany hejterek....
Z witaczy cieszą się tylko klakierzy burmistrza i złomiarze.
Racja, za Sokolińskiego lepiej się działo w Szklarskiej. Teraz marazm, stagnacja i wyrzucanie pieniędzy na pierdoły.
do "bakterie": Zjedz sobie myszkę i nie trolluj.
No nie prawda bo Sokoliński próbował zabiegac o postawienie witaczy. Jakichkolwiek. Nie było wtedy mowy o głazach, granicie...po prostu turystów miały witać witacze, i był to pomysł Lokalnej Organizacji Turystycznej nie Grafa. Jednak poprzedni burmistrz był skonfliktowany i z Nadleśnictwem i z GDDKiA więc nie było szans na realizację pomysłu. Czy miał łeb na karku? Być może ale zostawił miasto w ogromnych długach, z niespłaconymi kredytami, z konającym MZGL-em i zadłużoną przychodnią zdrowia, z zadłużoną spółką SPORT bez pomysłu na jej egzystencję. Dbał o powąne sprawy? Głównie o Puchar Świata który kosztował miliony utopionych złotych. Dbał też o posady dla kolegów.
Sokoliński miał łeb na karku i dbał o poważniejsze sprawy niż jakieś witacze. Grafa intyeresują tylko populistyczne głupoty. Taka jest prawda. Szklarska coraz bardziej spada na dno...
Sokolińskiemu najlepiej udały się apartamentowce i dil ze Zdrojową Inwest
Przy poprzednim "newsie" o witaczach na tym portalu rozlał się agresywny, prymitywny hejt. Więc dziś o witaczach piszą już wszystkie media w regionie. Chyba ciężko będzie hejterkowi wszystkie portale obskoczyć :) :)
Sokoliński próbował wymuszać. Graf się dogaduje. Cała tajemnica.
Witacze hejtuje Sokoliński...bo nie nie umiał ich załatwić choć się bardzo starał :)
No, to w końcu jest powód, aby przyjechać do Szklarskiej Poręby. Na narty - nie ma sensu, ale obejrzeć "witacze" - tak. Turyści będą walić "drzwiami i oknami".
Ale dno. Ten Graf już całkiem nie ma na co wydawać pieniędzy mieszkańców, co kolejny pomysł to głupszy.
Witacze nie są pomysłem nowym. To takie niespełnione marzenie poprzednich władz i Lokalnej Organizacji Turystcznej. Niestety poprzednie władze miały problem aby dogadać się z Nadleśnictwem i GDDKiA. Burmistrz Sokoliński z obiema instytucjami dość szybko się poróżnił i sprawa ugrzęzła. Sam zresztą na jednym ze spotkań z mieszkańcami przekonywał,że sprawa jest niemożliwa do zrealizowania ze względu na "beton" w Nadleśnictwie i "beton" w Dyrekcji Dróg Krajowych. Teraz jednak się udało :) I chyba dlatego nie wszystkim się podoba i wybrzydzają. Mam jednak wrażenie, że nie podoba się tym, którym się nie udało postawić witaczy bo nie dostali zgody na zjęcie pasa drogowego i ustawienie ich na terenie należącym do Nadleśnictwa.
Fajna sprawa
nie można bo wtedy będzie bezpiecznie a tak mamy jednego witacza który jest za blisko drogi i drugiego który np.przygniecie dzieciaki które się na niego wdrapią a wygląda to faktycznie mało bezpiecznie.Ale przecież najważniejsze w tym wszystkim jest szczerzenie się do aparatu a nie zdrowy rozsądek i estetyka
zobaczcie jak obleśnie wygląda dół witacza podparty jakimiś małymi kamieniami,wystarczyło delikatnie podkopać koparką i usadowić głaz lekko poniżej poziomu ziemi na której stoi
Burmistrz Sokoliński zadłużył miasto. MZGL 2,5 mln złotych, ponad długu we wspólnotach mieszkaniowych, zadłużona przychodnia zdrowia na tyle że zagrożone było jej funkcjonowanie. Graf oddłużył MZGL, spłacił zadłużenie we wspólnotach dzięki czemu mogą one inwestować w swoje nieruchomośći, zapewnił działalność przychodni, po drodze spłacił zobowiązania wobec dzierżawów z którymi Sokolińki przegrał w sądzie. Więct to czy jakiś kamyk stoi na donej czy nie jest bez znaczenia.
Burmistrz Sokoliński miał lepszy gust i postawił ładne, rzeźbione drogowskazy nawiązujące do przedwojennych tradycji Szklarskiej Poręby. Obecnego burmistrza stać tylko na nijakie, szpetne granitowe bloki zwiezione w łyżce koparki niemal prosto z kamieniołomu. Chciał nie być gorszy od poprzednika, ale mu nie wyszło.
może lepiej zmienić burmistrza na takiego, który zna granice administracyjne miasta.