Reklama

40 lat istnienia Zdrojowego Teatru Animacji

30/11/2016 08:14

W najbliższym czasie będziemy mieli okazję obchodzić w Jeleniej Górze jedną z sympatyczniejszych rocznic - 40-lecie istnienia Teatru Animacji, dziś - Zdrojowego Teatru Animacji.

 

Powstał cztery dekady temu, dokładnie 5 grudnia 1976 r.. Początkowo pracował w wyjątkowo trudnych warunkach, jako JTA w kamienicy przy ul. Drzymały, później w niedużym obiekcie (dziś przeznaczonym do wyburzenia) przy ul. Wolności, od niedawna – w Teatrze Zdrojowym. Zresztą Teatr Animacji w różnych okresach musiał sobie radzić bez własnej sceny. W pierwszych latach, gdy sala prób i garderoby funkcjonowały w domu mieszkalnym przy ul. Drzymały, aktorzy wychodzili na rozmaite sceny, w tym – w obiekcie nieistniejącej dziś „Gencjany”. Gdy – już w XXI w. – trwał remont nowopozyskanej siedziby, zespół występował także w Książnicy Karkonoskiej, prezentując m.in. stosowny do miejsca spektakl – „Czarownice w bibliotece”. I – na marginesie sprawy czarownic – Zdrojowy Teatr Animacji, poza spektaklami dla dzieci wystawia także przedstawienia dla dorosłych, choćby we współpracy z jednym z niemieckich teatrów tańca, spektakl o paleniu czarownic w średniowieczu na terenie Śląska (jedno z zał. zdjęć pochodzi z tego właśnie spektaklu . Na scenie tego Teatru odbywają się koncerty muzyczne, spektakle z udziałem aktorów, swego czasu popularnych w Jeleniej Górze, dziś – na scenach Warszawy i w TV (jak Waldemar Obłoza, znany z „Na Wspólnej”), odbywała się też prawdziwa uroczystość ślubna.

Reklama

W cztery dekady kierowało nim czterech dyrektorów – Andrzej Dziedziul, Janusz Ryl-Krystianowski, Andrzej Kempa i (od 1 stycznia 1994 r.) Bogdan Nauka. Nie podajemy liczby premier, bowiem przygotowywana jest książka na jubileusz, nie chcemy przedwcześnie zdradzać sekretów, niemniej można napisać, że niektóre – nadal prezentowane spektakle – powstały… kilkanaście lat temu! Nie żyją już ich niektórzy twórcy, trzeba było co najmniej raz, albo i dwa odbudowywać od nowa scenografie, oglądają już je dzieci rodziców, którzy – jako dzieci – widzieli je dawniej, ale nie tracą na popularności. Są i takie, które pokazywane były ponad 300 razy. W taki efektowny sposób budowana jest tradycja instytucji, wyjątkowo dbałej o dokumentowanie wielu swoich osiągnięć. Dość powiedzieć, że Zdrojowy Teatr Animacji ma przygotowany do wydania w formie CD zestaw najpiękniejszych piosenek ze spektakli dziecięcych od… pierwszej, wystawianej przez siebie przed czterdziestu laty sztuki. A że ZTA się nie starzeje – warto zaprosić kolejne roczniki dzieci na widownię Teatru.

A za niezwykły zbieg okoliczności można uznać, że pierwszą premierą JTA, 5.12.76 r. był spektakl „Kto się boi królowej śniegu?”, natomiast w 40-lecie istnienia Teatru na jego scenie prezentowana jest sztuka „Królowa Śniegu według Petra Nosalka”, z której pochodzi zał. zdjęcie sceny z reniferem…  

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Artemida - niezalogowany 2016-11-30 09:36:56

    A coś o wywaleniu aktorów, którzy mieli inne zdanie niż B.Nauka, coś będzie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości