Woskar Szklarska Poręba pokonał dziś KS Łomnicę w meczu pierwszej kolejki grupy I piłkarskiej A-klasy.
Po dobrej grze i zwycięstwie 2-4 w meczu pucharowym z Piastem Dziwiszów, Woskar pokonał takim samym stosunkiem bramek KS Łomnicę. Zwycięstwo podopiecznych trenera Daniela Kotarby mogło być okazalsze jednak w kilku sytuacjach napastnikom zabrakło zimnej krwi.
Pierwsza bramka padła bardzo szybko. Już w 6 minucie w polu karnym faulowany był Sebastian Kocot i arbiter bez wahania wskazał na "wapno". Jak zawsze w takich sytuacjach do piłki podszedł Robert Turczyk i mocnym strzałem posłał piłkę do bramki. Trzy minuty później było już 2-0. Dośrodkowanie z rzutu rożnego na bramkę zamienił Dawid Klimek. Nie bez winy był tu pilnujący strzelca Piotr Aleksiejew, który przegrał pojedynek główkowy. W końcu do głosu doszła także Łomnica. Dwie sytuacje sam na sam z bramkarzem fatalnie zmarnował Damian Kaszuba i zamiast remisu, goście wciąż musieli gonić wynik. Przed totalną katastrofą uchronił swój zespół Wojciech Kamiński, który w świetnym stylu wybronił strzał głową Damiana Kucharczyka.
Początek drugiej części gry zwiastował jeszcze większe emocje. W 63 minucie bramkę kontaktową po podaniu Aleksiejewa strzelił Sylwester Wilczyński. Woskar odpowiedział sytuacją sam na sam Kucharczyka ale ten podobnie jak Kaszuba uderzył wprost w bramkarza. Kolejną "setkę" zmarnował wprowadzony w drugiej części gry Nosal, z pięciu metrów trafiając w goalkeeper`a po dośrodkowaniu Pawła Walczaka. Sprowadzony z Karkonoszy Jelenia Góra pomocnik dobrą piłką obsłużył także Kocota ale ten niecelnie uderzył szczupakiem. W odpowiedzi po raz kolejny dał o sobie znać Kaszuba, niestety in minus, marnując bardzo dobrą okazję. W 82 minucie po dośrodkowaniu Kotarby z rzutu wolnego, piękną bramkę wolejem zdobył Damian Kucharczyk. Osiem minut później głupi błąd bramkarza Woskaru Damiana Wójcika, który wdał się w pyskówkę z trenerami gości, kosztował Woskar bramkę i sporo nerwów w końcówce. Sprokurowany przez niego rzut wolny na bramkę zamienił Piotr Aleksiejew. Na szczęście - dla kibiców gospodarzy - w 91 minucie Sebastian Kocot wygrał pojedynek sam na sam z bramkarzem i ze spokojem skierował piłkę do pustej bramki.
Woskar zainkasował pierwsze trzy punkty w nowym sezonie i patrząc na kadrę oraz obecną formę, na pewno nie ostatnie. Jeśli trener Daniel Kotarba zdoła poprawić skuteczność, kolejne zwycięstwa i kolejne punkty powinny przyjść już nieco łatwiej.
WOSKAR SZKLARSKA PORĘBA 4-2 KS ŁOMNICA
Bramki : 1-0 Turczyk (6`), 2-0 Dawid Klimek (9`), 2-1 Wilczyński (63`), 3-1 Kucharczyk (82`), 3-2 Aleksiejew (90`), 4-2 Kocot (91`).
WOSKAR : Wójcik - Damian Klimek, Dawid Klimek, Maryszczak, Wryszcz, Kotarba, Walczak, Kocot, Kamiński, Kucharczyk, Turczyk.
Rezerwowi : Malec, Nosal, Jahn, Sypniewski, Czop
ŁOMNICA : Kamiński - Martyniak, Amborski, Wilczyński, Krupa, Wasiuk, Rhoda, Ślusarczyk, Kostka, Kaszuba, Aleksiejew.
Rezerwowi : Makowski, Szlek, Zych, Śliwiński
Skrót video spotkania :
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
aleksiejew przegrał główke? on w ogóle nie odbił się od ziemi,łomnica dno pierwsza do spadku
i to mi się podoba
aleksiejew przegrał główke? on w ogóle nie odbił się od ziemi,łomnica dno pierwsza do spadku
i to mi się podoba