Według przeprowadzonych badań w 2022 roku najpopularniejszym kierunkiem wyjazdów w czasie długiego majowego weekendu były góry. Największym zainteresowaniem cieszyło się województwo dolnośląskie. Turyści najczęściej szukali noclegów w kotlinie jeleniogórskiej - to pokazuje potencjał, możliwości ale także wyzwania przed, którymi stoimy w przyszłości.
Jelenia Góra to Stolica Karkonoszy, prawdziwa perła regionu ze swoją szczególną architekturą jak chociażby kamienice w stylu secesyjnym. Jelenia Góra to blisko 80 tysięczne miasto z zabytkami i ofertą kulturalną o dużym potencjale i możliwością jeszcze efektywniejszego jej wykorzystania. Więc nic tak nie cieszy jak informacja, że to właśnie nasza kotlina w majówkowy weekend wyprzedziła pod względem turystów spędzających swój czas Miasto Zakopane. Czy jednak możemy mówić o pełnym sukcesie?
Turyści przyjeżdżają nie tylko po to, by odpocząć czy zwiedzać – poszukują także rozrywki. Baza turystyczna ma potencjał do dalszego rozwoju, jednak oferta samego miasta może budzić uzasadnione obawy.
Czy możemy być zadowoleni z siebie i spocząć na laurach tylko koncentrując się na statystykach? Czy może powinniśmy poważnie zastanowić się jak w pełni wykorzystać możliwości związane z naszym miastem i regionem? Jaką ofertę mieliśmy przygotowaną na ten długi weekend?
Mieliśmy 30 minutową uroczystość związaną z rocznicą wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, której towarzyszyły przemówienia polityków. Drugiego maja na Placu Ratuszowym odbył się Dzień Flagi z przedszkolakami. Trzeciego maja skończyliśmy składaniem kwiatów pod Kościołem Garnizonowym.
Przy potencjale miasta, które znamy i którym się szczycimy oferta ta była co najmniej skromna. Zastanówmy się a co by było gdyby wrócić do imprezy z okazji „urodzin” ulicy 1 maja? Czy połączenie święta pracy i nazwy ulicy tak mocno związanej z symbolem i datą święta nie można przekuć na zainteresowanie nie tylko mieszkańców ale także turystów oraz ich rodzin? Czy możemy wspólnie zastanowić się czy dobrym pomysłem nie będzie organizowanie koncertów na Jeleniogórskich Błoniach? Na koniec ostatnie pytanie: Jelenia Góra jest podobno „Rowerową Stolicą Karkonoszy” dlaczego zaniechaliśmy organizacji zawodów rowerowych czy wspólnych organizowanych z mieszkańcami przejazdów?
Zdecydowanie Jelenia Góra ma ogromny potencjał chociaż miejscami widać brak chęci do jego pełnego wykorzystania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Jeleniej Górze kopalnia diamentów ogłosi upadłość.
Dokładnie, Jelenia Góra jest, ale tylko podobno „Rowerową Stolicą Karkonoszy”. Jedź Pan nad polskie morze, do Gdańska, Sopotu czy nawet niedalekiej Zielonej Góry i zobacz Pan jak można w mieście zrobić 40-70 km rowerem po ścieżkach, a dopiero potem pisz Pan, że jesteśmy jakąś stolicą, śmiech pusty, niestety.
Z tym miastem rowerowym to wielka przesada. W centrum miasta nie ma nawet jednej ścieżki rowerowej. Na przykład ulica Wolności od Bankowej do Cieplic nie ma ani metra. Już lepszą reklamą miasta byłoby miasto przyjazne rodzinom i dzieciakom. Poczynając od budowy bezpiecznych przejść dla pieszych, stawianie na budowę skwerów i parków, a także doposażenie i powstanie nowych placów zabaw, zniżki rodzinne do basenów, kina, teatrów, zniżki na podatki. Niestety ostatnie tereny sprzedali pod markety i grodzone osiedla.
Wyścigi rowerowe ok. Ale nie po drogach publicznych. Nie dość że korków w cholerę, to jeszcze co rusz wyścig kolarski, wyścig taki sraki... Ja się pytam gdzie rajd Karkonoski? Piękne rajdy samochodowe były. I co?
Czyli "nie" dla wyścigów, ale "tak" dla rajdów samochodowych? A może te rajdy też mają się odbywać po drogach niepublicznych? Żeby nie było - miło wspominam zarówno Rajd Karkonoski, jak i Tour de Pologne organizowane w naszym regionie i nie mam nic przeciwko blokowaniu dróg 4, czy 5 razy w roku.
Rajd karkonoski był wydarzeniem, jak po naszych ulicach jeździły maluchy i trabanty a na trasach rajdowych imprezy i cosworthy. Teraz byle SUV ma osiągi zbliżone do do tych małych rajdówek jak citroen C1 czy inne zabawkowe autka...
Potencjał Jeleniej Góry leży w okolicznych Parkach, Wzgórze Partyzantów, Kamienna, Wzgórze Kamienista, Wzgórze Wandy, Paulinum, Abruzja itd. itd. Obecne te parki są zapomniane, punkty widokowe pozarastane samosiejkami, brak ławek, tablic informacyjnych a co za tym idzie władze miasta kompletnie nie są zainteresowane rozwojem turystycznym. Właśnie dlatego te miasto jest takie w sezonie turystycznym wymarłe. Żadne organizowanie imprez tutaj nie pomoże jeśli miasto nie będzie spierać turystyki. Zabrać się do roboty, powycinać na wzgórzach krzaki, wytyczyć nowe alejki, posadzić parę ozdobnych drzewek, krzewów, postawić ławeczki oraz tablice informacyjne z mapkami. Odsłonić dawne punkty widokowe i wytyczyć nowy szlak turystyczny lub spacerowy który będzie obejmował okoliczne wzgórza od dworca kolejowego aż po MZK obejmując oba miejskie muzea i Time Gates - Bramy Czasu. No chyba że urzędnikom te podstawy turystyki przerastają? i nie chcą zabrać się do roboty. W razie czego pomogę. Niemniej jak miasto, urzędnicy nie będą ogarniać podstawy turystyki w takiej formie to sorry, miasto dalej będzie kompletnie wymarłe a turyści będą szerokim łukiem omijać miasto.
Zgodzę się że można zrobić więcej tylko trzeba dobrych chęci. Problem Jeleniej Góry jest taki że rynek i 1 Maja po 10 -15 minutowym spacerze jest już obejrzany i turyści mają niedosyt. Kiedyś ktoś zaplanował ścieżki po obu stronach Młynówki pomiędzy ulicami : Jana Kilińskiego i Osiedla Robotniczego miały one służyć mieszkańcom i odwiedzającym. Niestety w jakiś dziwnych okolicznościach cały brzeg Młynówki od ulicy Jana Kilińskiego "wylądował " na terenie prywatnym pod Osiedle " Młynówka" które będzie osiedlem ogrodzonym gdzie Jeleniogórzanie po prostu będą mieć zakaz wstępu. Tak panie pośle Obaz, nie wiem czy słyszał pan o tej sprawie ale teraz może pana to zainteresuje bo wybory są już niebawem.
Jaki potencjał ? ... śmiech na sali . Jelenia dziurą była i dziurą będzie . Największymi ambicjami kolejnych włodarzy było postawienie jak największej ilości marketów w miejscach zupełnie idiotycznych np. likwidując obiekty sportowe . Po co mają tu przyjeżdżać turyści , jak tu nic ciekawego nie ma w parkach rządzi kwiat lokalnej żulerki a Straż Miejska pod rządami nowego komendanta wróciła do starej dobrej zasady zakładania blokad gdzie i komu się tylko da . A jak trzeba zainterweniować zgodnie z przeznaczeniem to ich nie ma . Park w Cieplicach to jakaś kpina za grube miliony . Wystarczy pojechać do uzdrowisk w Kotlinie Kłodzkiej i można zobaczyć jak powinien wyglądać park . Główny deptak to królestwo bangsterki i po 18 przypomina enklawę wymarłą . Za to mamy pod dostatkiem smrodu i korków dzięki turystom jadącym do górskich kurortów
Co do Straży Miejskiej, to masz rację. Od kilku miesięcy walczę o porządek na terenie dawnego targowiska Flora. Zgłaszam pijackie ekscesy, zaśmiecanie terenu i inne tematy. SM ma to głęboko w d... Nie przyjeżdżają na zgłaszane telefonicznie interwencje i nie potwierdzają spraw zgłaszanych inną drogą. Mogli kilka razy złapać na gorącym uczynku bandy pijaczków i powlepiać im mandaty, ale się nie chciało przyjechać. Ostatnio nawet nie potwierdzili sporej sterty śmieci, którą ktoś sobie wywalił na tym terenie. Zamierzam poruszyć ten temat tym razem dużo bardziej na poważnie i uderzyć do paru instytucji nadrzędnych i mediów. Może jak się komendantowi w tyłek zrobi ciepło i będzie się musiał tłumaczyć, to ktoś się zainteresuje tym należącym do miasta terenem. Wokół mieszkają i spacerują ludzie.
Targowisko Flora obiecana została jako piękny park ale jak widać włodarzom nie śpieszy się z tą inwestycją na którą czekają mieszkańcy.
na zdjęciu to ten Pan, który chciał wszystkich przymusowo keczupować? Niechętnych zamykać w miejscach odosobnienia? Bez poszanowania konstytucji...A teraz wychodzi że foliarze i płaskoziemcy mieli rację ...Jakoś tak się co wi dek rozpłynął jak przestali walić testy :-) ech covidianie
Panie Opas , czasami wystarczy trochę głowę podnieść z nad korytka i zobaczyć co się w koło dzieję. W Jeleniej Górze jest kilka dużych imprez rowerowych w ciągu roku, odbywa się również cyklicznie (co roku) Parada Rowerów , na której uczestniczą całe rodziny . Wystarczy troszkę zainteresowania ,co się dzieje w mieście, a nie tylko krytykować
Tak to prawda że Straż Miejska tylko zajmuje się jednym i tym samym a mianowicie odholowaniem pojazdów, ostatnio zaczęli karać właścicieli czworonogów za brak woreczków na psie odchody.
Oddajcie rajd karkonoski i zawody driftowe!
Co z tego że są lasy czy Parki wokół Jeleniej Góry gdy najbardziej liczy się lokalizacja w ścisłym centrum. Mieszkańcy krajów zachodnich mają do dyspozycji wiele terenów zielonych, które zlokalizowane są blisko centrum. Popatrzcie na nasłynniejszy park świata czyli Hyde Park który usytuowany jest w samym centrum miasta na końcu ruchliwej Oxford Street. Dlatego taka lokalizacja parku ma wielkie znaczenie, ostatnim takim terenem w centrum jest byłe targowisko Flora i tu jeśli powstanie piękny park ma szansę na urozmaicenie centrum Jeleniej Góry a tym samym zatrzymania gości na dłużej. Plac zabaw dla dzieci z prawdziwego zdarzenia w środku tego parku przyciągnął by rodziny z dziećmi a jak wiadomo Karpacz czy Szklarskę zdecydowanie odwiedzają rodziny z dziećmi.
Co powinno powstać po Florze? Glosujcie! https://24jgora.pl/artykul/co-powinno-powstac-na/1272032.amp
W Jeleniej Górze kopalnia diamentów ogłosi upadłość.
Dokładnie, Jelenia Góra jest, ale tylko podobno „Rowerową Stolicą Karkonoszy”. Jedź Pan nad polskie morze, do Gdańska, Sopotu czy nawet niedalekiej Zielonej Góry i zobacz Pan jak można w mieście zrobić 40-70 km rowerem po ścieżkach, a dopiero potem pisz Pan, że jesteśmy jakąś stolicą, śmiech pusty, niestety.
Z tym miastem rowerowym to wielka przesada. W centrum miasta nie ma nawet jednej ścieżki rowerowej. Na przykład ulica Wolności od Bankowej do Cieplic nie ma ani metra. Już lepszą reklamą miasta byłoby miasto przyjazne rodzinom i dzieciakom. Poczynając od budowy bezpiecznych przejść dla pieszych, stawianie na budowę skwerów i parków, a także doposażenie i powstanie nowych placów zabaw, zniżki rodzinne do basenów, kina, teatrów, zniżki na podatki. Niestety ostatnie tereny sprzedali pod markety i grodzone osiedla.