Już po raz 27. kolarze startujący w wieloetapowym wyścigu Bałtyk - Karkonosze Tour dotarli do mety. Ostatni etap wyścigu rozegrano dziś na trasie z Piechowic do Karpacza.
Punktualnie o godz. 13. burmistrz Piechowic Jacek Kubielski dał sygnał do startu. Trasa etapu wiodła z Piechowic przez Michałowice, Podgórzyn, Przesiekę, Borowice, Sosnówkę, Miłków, Kowary, Przełęcz Kowarską, Ściegny - do Karpacza. Pierwsza lotna premia etapu była wyznaczona na kryterium ulicznym w Piechowicach natomiast w Michałowicach wyznaczona była górska premia.
Zwycięzcą tego królewskiego etapu został reprezentant Niemiec Christian Koch (LKT Brandenburg). Triumfatorem całego wyścigu został jednak Polak Kamil Małecki (CCC Development), który zdołał dziś obronić żółtą koszulkę lidera. Małecki cały czas spokojnie kontrolował przebieg wydarzeń, a na metę w Karpaczu wjechał dziś jako piąty, zaledwie 4 sekundy po zwycięzcy etapu.
Bałtyk-Karkonosze Tour – etapowy wyścig kolarski, organizowany w drugiej połowie maja (wcześniej w czerwcu i lipcu) w zachodniej części Polski (województwach: zachodniopomorskim, wielkopolskim, lubuskim oraz dolnośląskim). Zaliczany do polskiego cyklu wyścigowego ProLiga i kontynentalnego cyklu wyścigowego UCI Europe Tour. To drugi w rankingu po Tour de Polonge wyścig rozgrywany na szosach w naszym kraju.
Staraniem władz i burmistrza Piechowic, kolarze jadący w tym wyścigu po raz kolejny ścigali się na ulicach Piechowic. Spróbowali swoich sił także na stromych podjazdach w Jagniątkowie i Michałowicach. Barwny peleton budził spore zainteresowanie mieszkańców, którzy głośno dopingowali ścigających się kolarzy.
Znad Bałtyku w Karkonosze po raz 27
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak tylko że na plakacie pisało że 4 razy będą jechać a jechali tylko 2 razy
do szkoly jakj nie umiesz czytac
W Piechowicach przed startem zawodnicy obszczywali pobliskie zarośla, nie mieli nawet wstydu szczac pod blokiem wystawiajac przyrodzenia przed mieszkańcami będącymi na balkonach, wstyd i żenada, organizator nawet nie postawił toytoya dla zawodników, chamstwo i brak organizacji
Tak tylko że na plakacie pisało że 4 razy będą jechać a jechali tylko 2 razy
do szkoly jakj nie umiesz czytac
W Piechowicach przed startem zawodnicy obszczywali pobliskie zarośla, nie mieli nawet wstydu szczac pod blokiem wystawiajac przyrodzenia przed mieszkańcami będącymi na balkonach, wstyd i żenada, organizator nawet nie postawił toytoya dla zawodników, chamstwo i brak organizacji