Zmarł 68-letni proboszcz parafii w Białopolu Henryk Borzęcki. Był zakażony koronawirusem – poinformował rzecznik diecezji zamojsko-lubaczowskiej.
Mężczyzna trafił do szpitala w Chełmie z powodu problemów z oddychaniem. 18 marca wykryto u niego koronawirusa i przewieziono do szpitala zakaźnego w Puławach. Niestety, dziś (24.03) o godz. 5:30 poinformowano o jego zgonie. Miał choroby współistniejące.
Rośnie liczba osób zakażonych koronawirusem. Jak podaje Ministerstwo Zdrowia na terenie kraju w ciągu ostatniej doby potwierdzono 8 nowych przypadków. Potwierdzone przypadki dotyczą: 7 osób z woj. podkarpackiego i 1 osoby z woj. warmińsko-mazurskiego.
W sumie w naszym kraju zakażone są 774 osoby.
# Zmarł ksiądz zakażony koronawirusem
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Quo Vadis Domine?
No ale jak to? Ze zmarl? Przeciez to ksiaze byl ! Czarny w kiecce ! Oni mają immunitet na wszystko ! Nie muszą pracować, nie płacą podatków, od Państwa dostają za darmochę grunty i budynki, mogą jezdzic po pijaku i dmuchac małolatów i nic !! Są bezkarni,ba więcej-oni są święci ! Wiec mi nie mowcie ze jakis pleban odlecial do Piotrka przez covida ! To niemożliwe ! Wezcie to wytlumaczcie moherom.
No i co z tego? Majątek zostanie w kościele . My starzy umieramy zostawiając dzieci , żony ,rodziców.
Co już myślą o relikwiach?
Jak to? Przecież wiara miała go ochronić
Bóg zabrał go do siebie.
Chociaż tyle
Chociaż tyle
Ciekawe Lucek czy jak zachorujesz na jakaś śmiertelną chorobę czego nie daj Boże tobie nie życzę, to czy przy twoim łożu śmierci jak pojawi się ksiądz z ostatnim namaszczeniem, to co wtedy mu powiesz? Czy raczej będziesz chciał z nim skonfrontować to co tutaj teraz tak dumnie wypisujesz ??? Czy poprosisz o przebaczenie i możliwość pojednania się z Panem Bogiem, bo nie wiem czy wiesz ale to właśnie ksiądz będzie najprawdopodobniej pośrednikiem między Tobą a przyszłym światem. Czy to na łożu śmierci czy nad twoją trumną. Amen.
Żaden czarny sie przy moim łóżku nie pojawi bo ja nie wierze w żadnych bożków,gusła i magię. Jak już przyjdzie na mnie czas to kopyrtnę, a ciało moje będzie spalone i może sobie rodzina w słoiku trzymać na kominku ale równie dobrze mogą mnie w kiblu spuścić. Fajnie byłoby gdyby od czasu do czasu przy wódce o mnie wspomnieli. To tyle w temacie.
Zgadzam się z Luckiem,żaden szaman jest nie potrzebny a straszenie śmiercią też przestaje działać
Jeżeli jest Bóg to sam oceni życie człowieka,żaden pośrednik do tego nie jest potrzebny
Lucek obyś nie żałował swoich słów po śmierci gdy już zyskasz świadomość istnienia i zobaczysz obiecany raj ludzką wierzącym wtedy odczujesz pustkę i ból zaprzepaszczenia ostatniej szansy.
A Ty dalej swoje. Jakie życie po śmierci? Jaki raj? Byłeś? Widziałeś? Znasz kogoś kto był? Albo kogoś kto widział tego Twojego bożka? Serce przestaje bić,umierasz i albo dwa metry pod ziemie albo w komin. Ja wybieram to drugie. Poczytaj komentarze pod Twoimi. Coraz więcej ludzi otwiera oczy i odwraca się od tej czarnej mafijnej organizacji,przestają dawać się strzyc jak owieczki (barany). A na rozluźnienie atmosfery powiem Ci .... nie strasz nie strasz bo się zesrasz ;-)
To znowu ja. Czy wiesz,ze nie żyje drugi duchowny zakażony koronawirusem. To ks. Roman Kopacz, proboszcz parafii Drwinia w Małopolsce. Ale spoko, pewnie ten Twój co tam na gorze w chumurach mieszka się pomylił. No chyba by swoich tak za darmo nie uśmiercał?? :-)
Quo Vadis Domine?
No ale jak to? Ze zmarl? Przeciez to ksiaze byl ! Czarny w kiecce ! Oni mają immunitet na wszystko ! Nie muszą pracować, nie płacą podatków, od Państwa dostają za darmochę grunty i budynki, mogą jezdzic po pijaku i dmuchac małolatów i nic !! Są bezkarni,ba więcej-oni są święci ! Wiec mi nie mowcie ze jakis pleban odlecial do Piotrka przez covida ! To niemożliwe ! Wezcie to wytlumaczcie moherom.
No i co z tego? Majątek zostanie w kościele . My starzy umieramy zostawiając dzieci , żony ,rodziców.
Co już myślą o relikwiach?