Dziś (19.10) po długiej i ciężkiej chorobie zmarł ksiądz prałat Jerzy Gniatczyk.
Urodził się 26 marca 1950 r. w Nowej Rudzie. Był absolwentem Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu. Święcenia kapłańskie przyjął w 1975 roku. Tytuł kanonika otrzymał w 2002 roku a pięć lat później tytuł prałata honorowego Jego Świątobliwości.
W latach 1975-1976 był wikariuszem w parafii pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Wałbrzychu, później w parafii Wniebowzięcia NMP w Bielawie. W czasie stanu wojennego posługiwał w parafii pw. św. Michała w Polkowicach.
Od 1982 do 1987 roku był wikariuszem w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Jeleniej Górze. Został inicjatorem duszpasterstwa środowisk artystycznych Jeleniej Góry, organizował tzw. obiady czwartkowe dla aktorów, od 1984 współpracował z Niezależnym Teatrem Scena Czterdzieści i Cztery w Jeleniej Górze. Od 1987 roku nieprzerwanie był proboszczem parafii Św Judy Tadeusza na osiedlu Czarne.
Był też kapelanem Policji garnizonu w Jeleniej Górze a w latach 1991-2009 duszpasterzem jeleniogórskiej prokuratury.
Za zasługi w dziedzinie działalności społecznej Rada Miejska Jeleniej Góry w 2007 r. uhonorowała księdza Jerzego Gniatczyka tytułem “Zasłużony dla Miasta Jeleniej Góry”.
Za wspieranie "S" w 2010 roku przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda uhonorował go medalem "Zasłużony NSZZ Solidarność"
Angażował się w niezliczoną ilość akcji pomocy chorym na szpiczaka. Przez ostatnie lata sam zmagał się z tą chorobą. W pamięci swoich parafian i wszystkich ludzi z którymi się zetknął, pozostanie jako bardzo dobry człowiek.
na podstawie : legnica.gosc.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Był bardzo dobrym i nienachalnym kapelanem. RiP
z ZHR rówiez..na zawsze pozostanie ksiądz w mojej pamięci...ogromna strata...
Był bardzo dobrym i nienachalnym kapelanem. RiP
z ZHR rówiez..na zawsze pozostanie ksiądz w mojej pamięci...ogromna strata...