Jeleniogórskie Centrum Powiadamiania Ratunkowego może się okazać niepotrzebne. W nowym projekcie Systemu Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego są przewidziane tylko dwie dyspozytornie we Wrocławiu i Legnicy.
To zaskakujacy plan. Tym bardziej, że jeleniogórska dyspozytornia całkiem niedawno została gruntownie zmodernizowana kosztem 600 tys złotych. Teraz potrzebujący pomocy, wzywając pogotowie ratunkowe z kotliny jeleniogórskiej dodzwonią się do...Legnicy.
Wojewoda Paweł Hreniak mówi, że o reorganizcji systemy decydują wzgledy bezpieczństwa.
System Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego (SWD PRM) to system teleinformatyczny umożliwiający przyjęcie z centrum powiadamiania ratunkowego (CPR) zgłoszeń alarmowych, dysponowanie zespołów ratownictwa medycznego, rejestrowanie zdarzeń medycznych, prezentację miejsca geograficznego zdarzenia alarmowego oraz pozycjonowanie zespołów ratownictwa medycznego. Wprowadzany centralnie SWD PRM jest w pełni zintegrowany z systemem teleinformatycznym wykorzystywanym przez CPR. Ważną funkcjonalnością systemu ma być możliwość zastępowania się skoncentrowanych dyspozytorni medycznych, również między województwami.
Nowy system zintegrowany jest z Uniwersalnym Modułem Mapowym i otrzymuje dane lokalizacyjne z Platformy Lokalizacyjno-Informacyjnej Centralnej Bazy Danych (PLI CBD). Mnisterialny projekt zakłada bowiem możliwość przyjęcia zgłoszenia z każdego miejsca w Polsce.
To wszystko ma sprawić, że nawet nie znający topografi terenu kotliny jeleniogórskiej, dyspozytor z Legnicy, pokieruje zespół ratowników we właściwe miejsce.
Prezydent Jeleniej Góru Marcin Zawiła, uważa że jest to najzwyczajniej zły pomysł i lepiej by było aby zamiast mieszania z numerem ratunkowym zająć się zasadami finansowania ostrych dyżurów w szpitalach.
Nie brak też obaw czy nowy system nie zakłóci współpracy z GOPR-em oraz służbami z Czech czy Niemiec, która do tej pory była realizowana przez jeleniogórskie Centrum Powiadamiania. Zwraca na to uwagę Dariusz Kłos, dyrektor Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze, który bedzie zabiegał aby jeleniogórska dysozytornia pozostała jako filia legnickiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze