Trzy auta zderzyły się na ulicy Wojewódzkiej w Cieplicach.
Do zdarzenia doszło przed godziną 19. Przyczyną było wymuszenie pierwszeństwa. Według wstępnych ustaleń kierujący volvo wyjeżdżał z ulicy podporządkowanej i nie ustąpił pierwszeństwa i uderzył w jadące z jego lewej strony auto marki peugeot. Ten z kolei po uderzeniu wjechał w jadącego z przeciwnej strony opla. Na miejscu policja, pogotowie i straż pożarna.
Zderzenie trzech samochodów w Cieplicach
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na 11 zdjęciu jest widoczna tablica.
Pewnie z konmetu wracał zmęczony
Jak by jechał 30 km bo takie jest ograniczenie to by wychamował Tam nikt nie stosuje się do przepisów, a na odcinku koło Rembudu to są dopiero rajdowcy Po co to ograniczenie jak nikt go nie przestrzega. Jak Policja stanęłaby 2 razy w tygodniu to załatwiłoby to sprawę Najprawdopodobniej dzisiejszej kolizji by nie było
Dobry dzwon. Ograniczona prędkość do 30, wszystkie auta jechały w różnych kierunkach, a jednak as się trafił.
Po analizie sytuacji powinni na jakiś czas zabierać prawo jazdy niektórym kierowcom żeby ochłoneli.
Jeżdżę tamtędy codziennie do i z pracy w JG. Ten granatowy to król szos. Kiedyś pomyślałam że się doigra.
Ta granatowa drynda ledwo się trzyma na tych kółkach, jakim to szrotem i druciarstwem ci pseudokierowcy jeżdżą to głowa mała, powinno się takie badziewie wycofywać z ruchu
Dodatkowo wyjeżdżając z podporządkowanej nic nie widać, busy budowlańców i z hurtowni zasłaniają cały widok, to i tak cud że dopiero teraz doszło tam do wypadku. Policja i służby drogowe i tak nie widza żadnego problemu.
W te wakacje narodowo-socjalistyczny mały kulawy dyktator führer Kaczyński z kaczego gniazda przy Nowogrodzkiej pozwoli wyjechać Polakom nad morze do Czechosłowacji. Pod warunkiem że przed wyjazdem zdadzą paszporty. Jeszcze anty-socjalistycznej części Narodu przyszłaby ochota ucieczki do Jugosławii a nie daj Bóg na zachód.
Nie źle masz we łbie nawalone.
Na 11 zdjęciu jest widoczna tablica.
Pewnie z konmetu wracał zmęczony
Jak by jechał 30 km bo takie jest ograniczenie to by wychamował Tam nikt nie stosuje się do przepisów, a na odcinku koło Rembudu to są dopiero rajdowcy Po co to ograniczenie jak nikt go nie przestrzega. Jak Policja stanęłaby 2 razy w tygodniu to załatwiłoby to sprawę Najprawdopodobniej dzisiejszej kolizji by nie było