Jedna osoba trafiła do szpitala po zderzeniu trzech samochodów na drodze krajowej nr 3, pod Szklarską Porębą. Droga została zablokowana.
Do zdarzenia doszło poniżej parkingu przy Wodospadzie Szklarki. Jadący w stronę Szklarskiej Poręby samochód wpadł w poślizg, uderzył w skałę a po odbiciu się od niej wpadł na dwa auta jadące w przeciwnym kierunku. Jedna osoba trafiła do szpitala. Droga krajowa nr 3 została zablokowana w tym miejscu. Policja kierowała na objazd przez Szklarską Porębę Dolną.
Na miejscu OSP Szklarska Poręba, JRG-1, pogotowie ratunkowe i policja.
Padający w regionie od rana deszcz ze śniegiem, sprawia, że warunki nie są łatwe a drogi mokre i śliskie. Służby apelują o ostrożność i rozwagę na drogach.
foto : OSP KSRG Szklarska Poręba
Zderzenie trzech aut pod Szklarską Porębą
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Się zaczyna. Od wielu lat się trąbi, że nawierzchnia tej drogi po samą granicę nie spełnia swoich wymogów. Tym bardziej, że przez samochody ciężarowe i dostawcze z roku na rok z jeszcze większą częstotliwością pokrywa się resztkami olejów ,paliwa czy ścieranych opon,do stłuczki więcej nie trzeba. Zarządca drogi co kawalek-niestety, nawierzchnię "śrutował" po jednym z tragicznych wypadków ,w którym zginęła rodzina. Może czas powtórzyć prace?
Ty szosa ty sobie łeb wyśrutuj Jak się stosuje do ograniczeń to się jedzie dalej...
Szosa - jeżdżę tam codziennie, często przekraczając 100km/h i nigdy nawet w poślizg nie wpadłem. Może to jednak wina złego stanu opon i głupich kierowców?
Wincej prędkości kmioty wincej. Zapirdalajta. Jak powybijacie się durnie to wtedy na drogach pozostaną normalni użytkownicy. I słowo do kumendanta miejskiego milicji w JG. Na pana ciurów już nie można liczyć.
Na ty to tramwaj staje ,a ograniczyć to powinieneś swój tok pojmowania rzeczywistości.
Znowu samochód popsuli.
Uderz pięścią w stół a nożyce się odezwą.Malkontenci zawodowi się odezwali.To ,że Wy tam zapierda....e to nie oznacza ,że wszyscy tak jeżdżą .Opony -racja,kultura i technika jazdy-racja ,ale nawierzchnia to podstawa.O nią też trzeba zadbać.
..no i jednego poznaniaka mnie w mieście...PiS mu mordę lizał.
U nas drogi nadają się do natychmiastowych remontów. Utrzymanie zimowe tez zostawia wiele do życzenia. Jak również stan zawieszenia większości aut. A potem ... husaria.
Tak się zachowują zimowe opony na wodzie. Coraz niebezpieczniej jest zakładać opony z zimowym bieżnikiem ...zimą.
Stosować się do znaków a nie mędrkować i używać r-o-z-u-m-u (to takie szare pofałdowane między uszami) .
Widzieliście te czarne niby auto to kupa złomu gdzie policja eliminować te bomby na kółkach to bandyci
To mój zakręt
To mój zakręt
kolejny drajw klubowicz próbował zabłysnąć przed ciepłym kolegą z jnr teraz muszą oboje sobie robić lache nawzajem hahahaaha
Nawierzchnia drogi na tym odcinku pozostawia wiele do życzenia. Kilka lat temu miałem tu kolizję i nie zap.... jak głupi. Drogowcy spieprzyli robotę. Oczywiście, jak się będzie jechało p o w o l i lub bardzo w o l n o to nic nie grozi.
Bzdury! Jeździłem wiele razy po mokrej jezdni na tym odcinku i nie bardzo wolno i NIGDY nie wpadłem w poślizg, podobnie setki innych kierowców. Wystarczy dostosować prędkość do swojego auta, a przede wszystkim swoich umiejętności, a nie zwalać winę na drogowców.... Baranie.
Ale po co od razu kogoś wyzywać ,każdy ma prawo do własnego zdania. Droga jest niebezpieczna i tyle , trzeba zachować na niej ostrożność.
Swoją drogą zastanawia fakt frezowania asfaltu po tragicznym wypadku ,w którym zginęła rodzina,skoro jak twierdzą przedmówcy asfalt jest ok . (Szkoda tylko ,że nie na całej długości a w wybranych miejscach). Zastanawia fakt ,że temat szukania potencjalnych poszkodowanych kierowców na tym odcinku drogi też szybko był zamieciony pod dywan i ucichł.
Co ty bredzisz. Przestań usprawiedliwiać drogowych bezmózgów. Szukanie winnych gdzie nie potrzeba jest słabe. Nawierzchnia była frezowana tam gdzie było potrzebne. Ta droga jest specyficzna, bo jest pełna ostrych zakrętów - stąd ograniczenia prędkości nawet do 40 km/h. Jednak jadąc z przepisową prędkością nie można wylecieć z drogi, proste. Tylko, że mało kto na niej jedzie zgodnie z przepisami i tacy ładują w końcu albo na skałach albo na barierze.
ten zakret jest wyjatkowo paskudny. Moze to zwiazane z pobliskim wodospadem. Mi sie juz kilka razy na tym zakrecie (i tylko na tym) wlaczala kontrola trakcji chociaź nue jest to bardzo ostry zakręt.
Szkoda że nie włączyła się tobie KONTROLKA MÓZGU z napisem: wolniej zwolnij zwolnij. Dziekuję za uwagę.
Się zaczyna. Od wielu lat się trąbi, że nawierzchnia tej drogi po samą granicę nie spełnia swoich wymogów. Tym bardziej, że przez samochody ciężarowe i dostawcze z roku na rok z jeszcze większą częstotliwością pokrywa się resztkami olejów ,paliwa czy ścieranych opon,do stłuczki więcej nie trzeba. Zarządca drogi co kawalek-niestety, nawierzchnię "śrutował" po jednym z tragicznych wypadków ,w którym zginęła rodzina. Może czas powtórzyć prace?
Ty szosa ty sobie łeb wyśrutuj Jak się stosuje do ograniczeń to się jedzie dalej...
Szosa - jeżdżę tam codziennie, często przekraczając 100km/h i nigdy nawet w poślizg nie wpadłem. Może to jednak wina złego stanu opon i głupich kierowców?