Na wysokości zjazdu do miejscowości Mysłów na drodze krajowej nr 3 doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami.
Przyczyny zdarzenia są póki co nieznane, wiemy jednak, że brały w nim udział dwa samochody osobowe. Audi uderzyło w tył Forda. Okoliczności niebezpiecznego zdarzenia wyjaśniać będą obecni na miejscu policjanci.
Droga krajowa nr 3 przy zjeździe do miejscowości Mysłów mocno się korkuje, a ruch odbywa się wahadłowo. Apelujemy do kierowców o zachowanie ostrożności i rozwagę na drogach.

# Zderzenie przy zjeździe do Mysłowa. Utrudnienia w ruchu na DK 3
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bezmyślnych kierowców na drogach nie brakuje. Jazda na zderzaku w gotowości do wyprzedzania za wszelką cenę to codzienność. Zawsze kiedy zachowuje odstęp od poprzedzającego auta natychmiast "mistrz" kierownicy najczęściej starym gratem, wyprzedza i się wciska przede mnie. Jakoś trudno im zrozumieć, że to jest mój margines bezpieczeństwa, a nie miejsce do wyprzedzania.
A temu pajacowi co zrobił te zdjęcia powinni wlepić mandat za korzystanie z telefonu podczas jazdy
A wystarczyło odpowiednio wcześnie włączyć kierunkowskaz, a nie jak większość, szczególnie miejscowych: hamulec, kierunkowskaz albo nie i skręca miszcz jeden z drugim. W końcu każdy powinien wiedzieć, że on tu będzie skręcał, przecież jeździ tędy codziennie. No chyba, że abonament na kierunkowskazy mu się skończył i nie było kasy na doładowanie - poza tym DZL i wszystko w temacie, niestety.
Każdy z kierowców znał tą drogę kierunkowskaz czy prędkość
Pewnie wina forda bo skręcał
Pewnie tak, zakładam, że manewr skrętu nie był sygnalizowany odpowiednio wcześnie. Czyli jak to z wozakami z aut na rejestracjach zaczynających się od DZL, DLW, DLB, DJE bywa: hamulec i może kierunkowskaz. Mam nadzieję, że teraz się nauczy.
Akurat wina była kierowcy Audi, który nie zauważył że kierowca forda prawidłowo sygnalizuje skręt. W tym miejscu często dochodzi do wypadków przez jazdę na zderzaku i nie zachowanie prawidłowego odstępu.
Bezmyślnych kierowców na drogach nie brakuje. Jazda na zderzaku w gotowości do wyprzedzania za wszelką cenę to codzienność. Zawsze kiedy zachowuje odstęp od poprzedzającego auta natychmiast "mistrz" kierownicy najczęściej starym gratem, wyprzedza i się wciska przede mnie. Jakoś trudno im zrozumieć, że to jest mój margines bezpieczeństwa, a nie miejsce do wyprzedzania.
A temu pajacowi co zrobił te zdjęcia powinni wlepić mandat za korzystanie z telefonu podczas jazdy
A wystarczyło odpowiednio wcześnie włączyć kierunkowskaz, a nie jak większość, szczególnie miejscowych: hamulec, kierunkowskaz albo nie i skręca miszcz jeden z drugim. W końcu każdy powinien wiedzieć, że on tu będzie skręcał, przecież jeździ tędy codziennie. No chyba, że abonament na kierunkowskazy mu się skończył i nie było kasy na doładowanie - poza tym DZL i wszystko w temacie, niestety.