Mężczyzna pod wpływem alkoholu prawdopodobnie upadając doznał urazu głowy. Zakrwawiony leżał przy przystanku autobusowym nieopodal dworca PKP w Jeleniej Górze.
Zdarzenie miało miejsce 28 grudnia 2023 roku. Strażnicy patrolujący ulice Jeleniej Góry zostali zatrzymani przez przechodniów, od których otrzymali informację, że przy wiacie przystanku autobusowego przy ulicy 1-go Maja leży mężczyzna z krwawiącą raną głowy. Funkcjonariusze udali się na miejsce i potwierdzili to zgłoszenie. Od mężczyzny czuć było zapach alkoholu, nie mógł poruszać się o własnych siłach. Leżał bezwładnie. Z relacji świadków zdarzenia wynika, że mężczyzna ten w wyniku upadku doznał urazu głowy. Ze względu na zagrożenie życia na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy podjęli decyzję o przetransportowaniu poszkodowanego z krwawiącą raną na potylicy do jeleniogórskiego szpitala.
Apelujemy do wszystkich o empatię. To tak ważne, by bez względu na wszystko zwracać uwagę na innych i reagować, gdy zachodzi zagrożenie życia lub zdrowia innego człowieka. Często od naszej reakcji zależy zdrowie i życie drugiego człowieka.

fot. Straż Miejska Jelenia Góra
# Zakrwawiony mężczyzna leżał przy przystanku
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
... ciekawe czy zanim upadl stracil zeby i zlamal sobie nos czy zaraz po upadku ?
Elektorat P i S nie może się pogodzić z przegraną
Ja to bym mu empatycznie tlen odcięła, żeby się nie męczył. Patusy. Żyją na koszt państwa, niszczą życie rodzinie i utrudniają sąsiadom. Dno i wodorosty. Na rachunki i żarcie ni ma, na flachę zawsze jest. Fenomen! A gdy takiego na SOR przywiozą, to ma pierwszeństwo i wszystkie badania na cito. Jeszcze gnoja umyją, przebiorą, ogrzeją i nakarmią! A potem z ZUSu rentę dostanie, bo ciężko chory jest. Tffuuu!
Najłatwiej oceniać. Nie mają pojęcia co się stało ale experci. Przykre, bardzo przykre. Nawet gdyby był pijany to nadal jest człowiekiem godnym szacunku. Ludziom takim jak Ci używający słów "patusy" , niech karma odwali robotę.
Proszę sobie wyobrazić, że Pani syn wraca z imprezy... trochę zanietrzeźwiony i zaczepia go 3ech wyrostków. Jeden uderzył, drugi kopnął w głowę a trzeci popchnął. Syn upada uderza głową o chodnik....traci przytomność. Krew się leje. - Co teraz ??? Odcinamy tlen ???
Zocha, jestem z Tobą! Human pisze o zupełnie innych sytuacjach, ale ja wiem co miałaś na myśli i zrobiłbym to samo. Menelstwa najgorszego sortu jest w Jeleniej pełno, chleją, s*ają i sz*ają pod siebie, łby rozwalają i taka prawda, że na chlenie zawsze mają, a o jedzenie żebrzą pod sklepami. Czym innym nieszczęśliwy wypadek lub pobicie, a czym innym upadlanie się do nieprzytomności. Ale jedna rzecz jest w tym ciekawa. Będzie szedł trzeźwy człowiek, poślizgnie się na chodniku czy potknie nieszczęśliwie i często kończy się to dla niego tragicznie. A taki pijus to co najwyżej łeb sobie rozetnie. Naprawdę życie jest niesprawiedliwe.
Do Human: Mój Syn nie wraca z imprez nietrzeźwy. Ja też nie piję. Poza tym, jak ktoś tu mądrze napisał: Co innego okazjonalne znietrzeźwienie i napad a co innego chlanie na umór! Żeby mieć trzy promile trzeba się ostro nachlać. Albo łoić przez kilka dni z rzędu. Nie mam litości dla alkoholików. Sami sobie odbierają godność i człowieczeństwo, więc jak w ogóle można mówić o szacunku dla nich? Przez całe dzieciństwo męczyłam się z taką patologią i bez względu na to, co powiecie - dla mnie powinni być albo leczeni przymusowo, albo ekstrrminowani. Kropka.
... ciekawe czy zanim upadl stracil zeby i zlamal sobie nos czy zaraz po upadku ?
Elektorat P i S nie może się pogodzić z przegraną
Ja to bym mu empatycznie tlen odcięła, żeby się nie męczył. Patusy. Żyją na koszt państwa, niszczą życie rodzinie i utrudniają sąsiadom. Dno i wodorosty. Na rachunki i żarcie ni ma, na flachę zawsze jest. Fenomen! A gdy takiego na SOR przywiozą, to ma pierwszeństwo i wszystkie badania na cito. Jeszcze gnoja umyją, przebiorą, ogrzeją i nakarmią! A potem z ZUSu rentę dostanie, bo ciężko chory jest. Tffuuu!