Dzisiaj o godz. 17.00 w galerii „haal” w ODK na Zabobrzu otwarto wystawę malarstwa Marzeny Grzeszczakowskiej. Na otwarcie przybyło mnóstwo gości, wielbicieli sztuki, jak i samej malarki, która piękno Karkonoszy na swój niepowtarzalny sposób utrwala na obrazach. Dzieła zaprezentowane to przeważnie akwarele, namalowane najtrudniejszą ze sztuk malarskich, w której jak mówi sama autorka nie ma miejsca na pomyłki i błędy.
Marzena Grzeszczakowska – absolwentka wydziału Szkła i Ceramiki wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Stosuje różne techniki malarskie, miesza je i eksperymentuje – od malarstwa olejnego, akrylowego, akwarelowego po graffiti. Obecnie pracuje, jako nauczyciel w gimnazjum. Jej ulubionym tematem jest gra światła w pejzażu, która nieustannie zmienia odbiór natury. Dla autorki niedościgłym wzorem pejzażysty jest XIX wieczne malarstwo Jeana-Babtiste Camille Corot.
Piękno Karkonoszy zwabiło na te tereny wielu artystów uprawiających różne gałęzie sztuki. Ja się tu urodziłam i zawsze z radością wracałam do moich ojczystych stron w czasach, gdy wiele lat spędziłam we Wrocławiu. Na łonie natury mogę czuć się swojsko. W pełni doceniam moje miejsce na Ziemi i jestem szczęśliwa, że nieustannie dostarcza mi ono inspiracji.
ODK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze