W piątek (26 czerwca) strażnicy miejscy, po kontroli paleniska w mieszkaniu, ukarali właściciela za spalanie odpadów.
Do zdarzenia doszło przy ulicy Wrońskiego. Dyżurny Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie o zadymieniu okolicy. Przybyły na miejsce patrol szybko ustalił do którego lokalu należy komin. Podczas kontroli strażnicy wydobyli z paleniska pieca kaflowego tlące się przewody elektryczne. Właściciel lokalu przyznał się do wypalania izolacji z przewodów. Za powyższe wykroczenie został ukarany mandatem karnym.
Autor: Artur Wilimek Rzecznik SM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I kablem po plecach jeszcze to może by zapamiętał, że nie można
Wszystko by było ok, gdyby na skupach nie przyjmowali kabli, które po opalaniu są bardzo charakterystyczne.
A ten mandat karny to ile? Mam nadzieję że był wyższy niż cena którą dostaje na skupie.
No i skąd wziął kable?
Posrane. Węglem można palić, ale kablami już nie. To i to jest tak samo trujące XD
Jakie miasto taki biznesmen
I kablem po plecach jeszcze to może by zapamiętał, że nie można
Wszystko by było ok, gdyby na skupach nie przyjmowali kabli, które po opalaniu są bardzo charakterystyczne.
A ten mandat karny to ile? Mam nadzieję że był wyższy niż cena którą dostaje na skupie.