Ratownicy medyczni we współpracy z ratownikami GOPR udzielali pomocy mężczyźnie, który uległ poważnemu wypadkowi na quadzie.
Miejsce, w którym ratownicy udzielali pomocy poszkodowanemu nie pozwalało na jak najszybsze przetransportowanie mężczyzny do szpitala. Wezwano do pomocy ratowników GOPR, którzy uczestniczyli w ewakuacji. Mając na względzie bezpieczeństwo i zdrowie poszkodowanego ostateczna decyzja, która zapadła w trakcie interwencji to wezwanie na miejsce śmigłowca LPR, który po dyspozycji zjawił się niemal natychmiast. Lądowanie w kamieniołomie z pewnością nie należało do najłatwiejszych zadań, lecz dzięki doświadczeniu pilota udało się. Poszkodowany z licznymi urazami został przetransportowany do szpitala.
Cała sytuacja miała miejsce na terenie nieczynnej kopalni w Nowej Kamienicy.

# Wypadek na terenie nieczynnej kopalni. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A helikoptera w Kotlinie Jeleniogórskiej jak nie ma tak nie ma. Ile jeszcze ma się wydarzyć śmiertelnych wypadków, by PiS zauważył problem?
Po co marudzisz .Śmigłowiec LPR, po dyspozycji zjawił się niemal natychmiast.
W jakiej Nowej Kamienicy????
W Nowej Kamienicy mniej więcej między Starą Kamienicą a Kwieciszowicami. Jest tam kamieniołom "Góra Kamienista"
Na maszynie nie widzę napisu "załatwił krzyś helikopter"
A helikoptera w Kotlinie Jeleniogórskiej jak nie ma tak nie ma. Ile jeszcze ma się wydarzyć śmiertelnych wypadków, by PiS zauważył problem?
Po co marudzisz .Śmigłowiec LPR, po dyspozycji zjawił się niemal natychmiast.
W jakiej Nowej Kamienicy????