W Lwówku Śląskim mieszka wielu silnych mężczyzn. Większość z nich nadmiar energii zostawia w pracy, bądź podczas uprawiania sportu. Są też i tacy, dla których praca, czy sport to banalne, staromodne i oklepane zajęcie. Ci swoją siłę sprawdzają mocując się ze znakami drogowymi, czy walcząc z wiatami przystankowymi. Można by rzecz, jacy siłacze, takich przeciwników sobie wybierają.
W piątek jeden z poirytowanych czytelników poinformował redakcję lwówecki.info o efektach takich nocnych „zawodów sportowych”, w których osiłki mocowali się właśnie ze znakami drogowymi. Z relacji czytelnika wynika, iż na ulicy Rzecznej w Lwówku Śląskim udało im się pokonać jeden ze znaków oraz nadwyrężyć stabilność lustra drogowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Racja.Od znaku w mordę nie dostał.
Idloci do łopaty a nie znaki ruszać
Dzieci po pijaku na parapecie robione... :)
Jakby betonu na stopę nie żałował to by stał do dzisiaj :)
DLW
....znak czy lustro nie oddają...
Racja.Od znaku w mordę nie dostał.
Idloci do łopaty a nie znaki ruszać
Dzieci po pijaku na parapecie robione... :)