Te samochody były wrakami. Zostały przetransportowane na miejski parking, gdzie będą oczekiwać na odbiór przez właścicieli.
Dzięki jeleniogórskim strażnikom miejskim, którzy stoją na straży porządku i bezpieczeństwa w mieście, z dróg i parkingów znikają samochody wypełniające znamiona art. 50a Prawa o ruchu drogowym. Oznacza to w skrócie, że zostały one dosłownie zapomniane przez swoich właścicieli. Samochody, których dotyczyła interwencja na ulicy Fabrycznej i Fredry nie miały obowiązkowego ubezpieczenia i przeglądu technicznego.
Strażnicy miejscy mają możliwość usunięcia takich pojazdów z pasa ruchu lub miejsca parkingowego. Wystarczy, że przy pomocy firmy holowniczej przetransportują wraki na parking miejski, gdzie samochody będą oczekiwały na odbiór przez właścicieli. Jeżeli nikt się po nie nie zgłosi, rozpocznie się procedura zmierzająca do ich zutylizowania.

# Wraki zniknęły z jeleniogórskich ulic. Tym razem Kia i Toyota
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na Powstańców Wielkopolskich zaraz na początku po prawej stronie,stoi już 2 lata galaxy bez ubezpieczenia i przeglądu i nikt się nie interesuje
Art. 50a. [Usuwanie pojazdów bez tablic rejestracyjnych lub nieużywanych] 1. Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza. Niestety, ale ten przepis nic nie mówi o tym, że zaparkowany samochód musi mieć badania techniczne i ubezpieczenie. Skoro auto ma tablice i jego stan wskazuje, że nie jest wrakiem to nie może być zabierany właścicielowi spod domu - ludzie ogarnijcie się. Pojęcie wraku samochodowego jest zdefiniowane, że jest to pojazd wiekowo stary, ma zniszczone wnętrze, jest łatwy dostęp do pojazdu przez osoby trzecie lub stanowi zagrożenie bezpieczeństwa, albo blokuje przejazd. Brak ubezpieczenia karane jest z urzędu przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, a za brak przeglądu otrzymuje się mandat i zabierany jest dowód rejestracyjny, ale tylko podczas jazdy takim pojazdem. Definicja nieużywania pojazdu jest bardzo ciężka do określenia. Ciekawe ile spraw już przegraliście w związku z zagarnięciem cudzej własności? Napiszcie kiedyś o tym.
Ściemniają z tym brakiem przeglądu i ubezpieczenia - sąsiadowi chcieli zgarnąć samochód na lawetę - choć takowe posiadał. Pogonił naciągaczy. Lawciarze mają z tego kasę to zwijają co podanie i gdzie popadnie.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Wraków na ulicach i parkingów naszego miasta są tysiące (co, niestety, nie tylko widać, ale też słychać i czuć. To poważny problem). A tu w "błysku fleszy" wywożenie jakichś marnych paru sztuk...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Na Powstańców Wielkopolskich zaraz na początku po prawej stronie,stoi już 2 lata galaxy bez ubezpieczenia i przeglądu i nikt się nie interesuje
Art. 50a. [Usuwanie pojazdów bez tablic rejestracyjnych lub nieużywanych] 1. Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza. Niestety, ale ten przepis nic nie mówi o tym, że zaparkowany samochód musi mieć badania techniczne i ubezpieczenie. Skoro auto ma tablice i jego stan wskazuje, że nie jest wrakiem to nie może być zabierany właścicielowi spod domu - ludzie ogarnijcie się. Pojęcie wraku samochodowego jest zdefiniowane, że jest to pojazd wiekowo stary, ma zniszczone wnętrze, jest łatwy dostęp do pojazdu przez osoby trzecie lub stanowi zagrożenie bezpieczeństwa, albo blokuje przejazd. Brak ubezpieczenia karane jest z urzędu przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, a za brak przeglądu otrzymuje się mandat i zabierany jest dowód rejestracyjny, ale tylko podczas jazdy takim pojazdem. Definicja nieużywania pojazdu jest bardzo ciężka do określenia. Ciekawe ile spraw już przegraliście w związku z zagarnięciem cudzej własności? Napiszcie kiedyś o tym.
Ściemniają z tym brakiem przeglądu i ubezpieczenia - sąsiadowi chcieli zgarnąć samochód na lawetę - choć takowe posiadał. Pogonił naciągaczy. Lawciarze mają z tego kasę to zwijają co podanie i gdzie popadnie.