Do bardzo ciekawego spotkania doszło w miniony piątek w Marciszowie. Miejscowy Bóbr podejmował w VII kolejce Jeleniogórskiej Lidze Siatkówki zespół Milanos. Licznie zgromadzeni kibice mogli zobaczyć bardzo emocjonującą i dramatyczną końcówkę spotkania.
Mecz pomiędzy drugim w tabeli Milanosem a trzecim Bobrem słusznie był postrzegany jako mecz kolejki. Zwycięzcę spotkania musiał wyłonić bardzo emocjonujący tie-break.
Początek meczu nie zapowiadał jednak tak emocjonujących chwil. Pierwszego seta bardzo dobrze zaczęli goście. Pewna gra w polu i niesamowita gra blokiem przyczyniła się do pewnego prowadzenia. Gospodarze nie byli wstanie poradzić sobie z bardzo dobrze dysponowanym przeciwnikiem i ulegli w pierwszej partii do 13.
Po pierwszym secie wydawało się, że będziemy świadkiem szybkiego i jednostronnego meczu. Na całe szczęście dla licznej publiczności gospodarze przebudzili się. Wykorzystując atut swojej hali i bardzo dobrej zagrywce niemal odwrócili przebieg meczu.
Gospodarze podeszli do drugiego seta bardzo zmotywowani. Natomiast u gości z Milanosa widać było rozluźnienie po wygranym okazale pierwszym secie. Zespół na co dzień grający w Karpaczu nie był już tak skuteczny w grze blokiem a także zaczął popełniać niewymuszone błędy własne, psując na przykład siedem zagrywek. Bobrzanie natomiast utrzymali bardzo dobrą zagrywkę i dobrą grę w polu co przyniosło im kilku punktowe prowadzenie. Pod koniec seta Milanos doprowadził do wyrównania ale znowu proste błędy gości doprowadziły do zwycięstwa gospodarzy 25:22
W trzecim secie zaskoczony dobrą grą Bobru zespół Milanos nie umiał wrócić do swojej gry. Dalej bardzo dobrze funkcjonowała zagrywka miejscowych, która dała kilka bezpośrednich punktów oraz uniemożliwiała grę kombinacyjną zespołowi Milanos, który słynie z szybkiej gry z wykorzystaniem różnych wariantów ataku. Bobrzanie nie mieli problemu z czytaniem gry przeciwników i bardzo dobrze ustawiali się w obronie oraz wykorzystywali nadarzające się kontry wygrywając zasłużenie trzeciego seta do 19.
W czwartym secie mieliśmy ponownie odwrócenie ról. Pobudzeni przegranym setem i swoja nagłą niemocą goście z Milanosa weszli w czwartą partię pewni siebie. Pierwsze punkty zdobyte na początku blokiem i kontratakiem, pozwoliły odblokować głowy i uwierzyć w swoje umiejętności. Milanos zaczął także lepiej czytać grę gospodarzy i dobrze ustawiać się w obronie. Goście przestali także nagminnie psuć zagrywkę. Zespół gospodarzy grał swoją siatkówkę ale nie był w stanie przeciwstawić się sile Milanosa ulegając w czwartym secie do 15.
O zwycięstwie musiał zatem zdecydować tie-break. W obu zespołach było widać już zmęczenie zawodników. Kibice nie byli w stanie przewidzieć, że najlepsze dopiero przed nimi. Zawodnicy wspięli się na wyżyny swoich możliwości. Widzieliśmy kilka ładnych ataków, pięknych obron, skutecznych asów serwisowych oraz widowiskowych bloków.
Piątego seta lepiej zaczęli podbudowani wygranym pewnie poprzednim setem goście z Milanosa. Wyszli na dwu punktową przewagę, która utrzymywała się prawie do zmiany połów. Przy stanie 6:4 Bobrzanie odrobili stratę i wyszli na jedno punktową przewagę. W połowie seta mieliśmy wynik 8:7 dla gospodarzy. Druga odsłona partii rozpoczęła się grą punkt za punkt. Pod koniec seta zespół z Marciszowa ponownie wykorzystał swoją halę i bardzo dobrze dysponowaną zagrywką zdobywając kilka punktów z rzędu. Na tablicy wyników pojawił się wynik 14:11 dla gospodarzy. Wydawało się, że niesieni niesamowitym dopingiem oraz pewnością siebie gospodarze wygrają ten mecz. Nic jednak mylnego. Milanos zachował do końca pełna koncentrację i zimną krew. Dobrze zagrał blokiem i w obronie. Doprowadzając niespodziewanie do remisu. Gospodarze mieli jeszcze jedna piłkę meczową przy stanie 15:14 ale również jej nie wykorzystali. W szeregi gości wdarła się niepewność oraz nerwowość z zaistniałej sytuacji. Nie byli w stanie opanować emocji i przegrali wydawało się wygrany set do 15 oraz całe spotkanie 3:2
Bóbr Marciszów - Milanos 2:3 (13:25, 25:22, 25:19, 15:25, 15:17)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze