Sytuacja, w której znalazła się Pani Katarzyna jest bardzo trudna. Jej mama od 4 lat po przebytym wylewie jest w stanie wegetatywnym. Wymaga ciągłej opieki i kontroli czynności życiowych. Pani Kasia ma też córkę, która cierpi na autyzm. Opieka nad nią również wymaga poświęcenia czasu i siły. Lokal komunalny, który obecnie zajmuje trzyosobowa rodzina jest w opłakanym stanie. Wilgoć w mieszkaniu nie pozwala im normalnie funkcjonować.
Budynek, w którym znajduje się mieszkanie komunalne zajmowane przez Panią Katarzynę, jej mamę i córkę zlokalizowany jest przy ulicy Zjednoczenia Narodowego w Cieplicach. Umowa z najemcą została podpisana w 2014 roku. Pani Kasia zamieszkała w lokalu po „zamianie wzajemnej”. Przy oglądaniu mieszkania wszystko było ładnie pięknie, żadnej widocznej wilgoci, zacieków. Problem zaczął się po kilku miesiącach kiedy mieszkanie trzeba było ogrzewać. Zaczęła wychodzić wilgoć. Co gorsza w piwnicy pojawiła się woda, która okresowo uniemożliwia korzystanie z pieca CO. Jest tu więc nie tylko wilgotno ale też zimno.
Lokal który zajmuje Pani Katarzyna wraz z niepełnosprawnymi matką i córką, jest ostatnim w tej nieruchomości, który pozostaje w zasobie komunalnym. Więc decyzję o ewentualnym remoncie w tym izolacji, osuszaniu i odgrzybianiu będzie mogła podjąć wyłącznie wspólnota.
Lokal nr 1 w przedmiotowej nieruchomości od 2014 roku objęty jest umową najmu z Panią Katarzyną Grecką. Wg zgłoszenia najemcy od 2014 r. w lokalu zamieszkują dwie osoby (najemca i jej córka). Aktualny najemca uzyskał lokal w wyniku zamiany wzajemnej. Podczas zamiany p. Katarzyna nie zgłaszała uwag dotyczących złego stanu technicznego (lokal wyremontowany był przez poprzedniego najemcę). W 2017 roku p. Katarzyna zgłosiła problem związany z występującą wilgocią i zagrzybieniem pomieszczeń. Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej wystąpił do Zarządcy o podjęcie uchwały w sprawie wykonania izolacji pionowej ścian fundamentowych oraz naprawę ścian klatki schodowej. Ze względu na brak środków finansowych wspólnota nie podjęła decyzji o remoncie. W 2018 r. ZGKiM wykonał w lokalu zbicie zawilgoconych tynków i położenie nowych tynków. Po tych pracach nie było zgłoszeń od najemcy o powrocie problemu z wilgocią w mieszkaniu. Dopiero na początku stycznia br. do ZGKiM wpłynął wniosek p. Katarzyny o wykonanie izolacji ścian budynku. - informuje rzecznik Urzędu Miasta.
Ostatnie pismo otrzymałam w sierpniu 2017 roku. Wynikało z niego, że możliwość realizacji prac związanych z wykonaniem izolacji pionowej ścian zewnętrznych, będzie rozpatrywana dopiero po dokonaniu podziałów we wspólnocie. O dalszym przebiegu sprawy miałam być poinformowana odrębnym pismem.....i ciągle na nie czekam. Ale chyba moja sprawa została zapomniana
- mówi Pani Kasia
Przez wiele lat Pani Katarzyna czuła się uwięziona w mieszkaniu, w którym panuje wilgoć. Jej życie wciąż toczy się wokół niekomfortowych warunków mieszkaniowych, chorej mamy i wymagającej ciągłej uwagi córki. Po naszej interwencji miasto podjęło niemal natychmiastowe działania. Panią Katarzynę odwiedził specjalista nadzoru technicznego, który weryfikował stopień zawilgocenia mieszkania. Jak informuje nasza rozmówczyni, z tych badań wynika, że ściany w mieszkaniu w 90% zajęte są przez wilgoć, a w piwnicy w której znajduje się piec stanowiący główne źródło ciepła wilgoć występuje na poziomie 97-98%. Nie ma więc wątpliwości, że w takim mieszkaniu nie da się żyć. Zwłaszcza z osobą mającą problemy z oddychaniem.
Miasto deklaruje, że jeśli Pani Katarzyna wystąpi z wnioskiem o zamianę mieszkania z urzędu to niewątpliwie ten wniosek rozpatrzy. Mamy nadzieję, że chęć zmiany lokalu zamieni się w realne działania, a miasto zaproponuje Pani Katarzynie odpowiednie mieszkanie, by ta bez zbędnych zmartwień mogła wciąż opiekować się chorą matką oraz córką.
Rzeczywisty stan mieszkania zlokalizowanego przy ulicy Zjednoczenia Narodowego można zobaczyć na zdjęciach w galerii. Zostały one wykonane po częściowym osuszeniu lokalu, mimo to widać, że grzyb i wilgoć jest w tym miejscu zauważalna gołym okiem.
W takim mieszkaniu nie da się żyć
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pani Kasiu uciekaj stamtąd Pani czym prędzej! Nie ma co bawić się w remonty, izolacje oto - tylko i wyłącznie zmiana miejsca zamieszkania! Mam nadzieję, że miasto zaoferuje coś na godnym poziomie i sytuacja ulegnie zdecydowanej poprawie. Powodzenia!
Uwaga na tego patusa Antosa co to się wozi niczym prezes a jest zwykłym marnym cwaniaczkiem
Jest RODO kto pozwolił udostępniać tutaj nazwiska. A Pani Katarzyna to niech się weźmie do roboty a nie tylko wszytko za darmo by chciała . Miałam osobiście przyjemność poznać ją i jest to bardzo roszczeniowa Pani której wszytko się należy i nic od siebie . To co się dzieje na klatce i przed budynkiem to wina Pani Katarzyny jak i lokatorki z góry które nic nie robią a jak ktoś chciał coś zrobić żeby było lepiej to zaraz pretensję. Dla mnie to mieszkają tam "brudasy" .
Lepiej usuń ten komentarz po zaraz zgłoszę to do prokuratury o oczernianie i na dodatek po nazwisku to po pysku. Po za tym jest RODO i jakoś portal 24jgóra nie widzę żeby interweniował w tej kwestii.
Pokaz kim jesteś cwaniaku w worku, mam to się wożę nie za twoje. Sam mało sobą reprezentujesz stąd żal dupe sciska. Zarobiłem to mam co moje nie twoje
Zgadzam się wszystko na pokaz i na kredytach ????
Zgadzam sie Antosy teraz w swoim zywiole maja sensacje jest o czym rozmawiac z rodzina hahah naprawde zalosne ile brudow wycisna jak czlowiekowi kolo ogona narabia .... Zeby wyjsc na swoje ... Ile klamstw i oszczerst w zywe oczy przedstawia zeby chyba byc w centrum uwagi....osoba z ich rodziny sama mowi o tym ze Ci ludzi maja wszedzie i ze wszystkimi problem to chyba nie bez przyczyny i to chyba nie znaczy ze wszyscy sa nie normalni mysle ze jest odwrotnie... Wspolczuje i nie pozdrawiam toksykow
...
O mieszkanie trzeba dbać, w piwnicy trzeba wykopać dziure wielkości wiadra i wrzucić pompę z pływakiem za 200zł żeby sciagneła tę wodę, a ściany to się raz na jakiś czas gruntuje i maluję droga Pani, a nie biadolić że ruina i rozkładać ręce po nowe. Z chęcią bym wziął te "ruinę" zamienił za to co sam mam teraz
Gościu, a obejrzałeś w ogóle zdjęcia do końca? Przy wodzie stojącej w piwnicy i grzybie, który tam panuje, choćbyś nie wiem ile razy remontował mieszkanie - to ta wilgoć i grzyb wyjdą u Ciebie, choćby dlatego, że ściany zachowują się wtedy jak gąbka! Dopóki nie zostanie zrobione porządne odwodnienie i izolacja fundamentów i części piwnicznej to to mieszkanie będzie tylko wieczną skarbonką i zagrożeniem dla zdrowia! Z drugiej strony nawet chyba nie masz pojęcia z jakimi kosztami i wyrzeczeniami wiąże się całodobowa opieka nad leżącym członkiem Rodziny, a w przypadku tej Kobiety są dwie osoby wymagające tej opieki. Nie życzę Ci tego, żebyś musiał się samotnie mierzyć z takimi przeciwnościami losu. Ale wkurza mnie to, że najłatwiej przychodzą takie komentarze ludziom zdrowym, pełnym sił i mającym możliwości, którzy nigdy nie byli w podobnej sytuacji. Pani Kasiu! Dużo siły życzę!
no sorry bardzo...ale zamiast płakać i jojdzić to trzeba się wziąć do roboty. Mieszkanie wietrzyć, odgrzybić i osuszyć - są dostępne różne preparaty, środki czy urządzenia osuszające. Zresztą widziały gały co brały - ktoś zrobił remont to było ładnie a teraz jak na nowo trzeba to już płacz i daj daj daj bo ja biedna....Na Zjednoczenia zawsze będzie wilgoć bo to tereny przy rzece z wysokim poziomem wód gruntowych. Jak się Pani nie podoba to z pewnością znajdzie się ktoś chętny - proszę dać ogłoszenie i szukać nowej rezydencji - oczywiście po remoncie.
Antosowa wielka pani czyscioszka ???? wyżej stacje niż dupę macie taka prawda wszystko na pokaz a lecą na kredytach ale ważne żeby się pokazać jedno wielkie cwaniactwo i buractwo...większość sąsiadów ma z nimi spięcia wiecznie się kłócą a nawet byłam świadkiem jak ze sobą pięknie przy dzieciach własnych "rozmawiają" masakra ludzie ...
Pierwsze to nie jest miejsce na pisanie po nazwiska i o takich sprawach ,co już ja osobiście zglosze do portalu 24jgora bo RODO obowiązuje wszędzie . Po za tym niech ma Pani odwagę się podpisać pod komentarzem które piszesz swoim nazwiskiem. Po za tym to co Pani piszę to bzdury ale wy lubicie wszytko koloryzować i wymyślać .A to że zazdrościcie że ktoś jest młodszy i ma więcej , to już nie moja wina . A jak Pani lepiej wie że lecimy na kredytach to super dobrze wiedzieć haha ???? . Gratuluję wyobraźni. Ale czego to ludzie nie napiszą z zazdrości i nienawiści. A od moich dzieci to wara bo nie ręczę za siebie.
Do alicjaluk jak inaczej się tak wabisz bo nie umiesz napisać kto pisze. Wybacz ale remonty mieszkań do najtańszych nie należą więc jak srasz gotówką to spoko chociaż ja wolę ją mieć. Nawet jeśli to kredyt na coś to trzeba mieć aby go płacić tak samo z leasingiem i kredytem hipotecznym. A Ciebie stać na takie produkty lub inwestycyjny kredyt czy dorobiłaś się gotówki i możesz nie pracowac ? Kto jak żyje i skąd ma to mnie to mało interesuje a Ciebie najwidoczniej Sienia coś boli czy inna spolka Kaśki. Jak wam nie pasuje lokal to oddajcie wiele rodzin weźmie a wy weźcie socjalny jak komunalny taki zły. Nikt wam remontu nie będzie robił. Moim kliencie wszyscy lecą na kredycie na remont lub hipoteczny i nikt się tego nie wstydzi a ludzie starsi ode mnie o wiele lat, żaden wstyd.
Pani A. nigdy w życiu nawet rok nie przepracowała. Arogancka, niekulturalna, gdyby nie Pan M dawno upadła, bo tylko kasa jej w głowie.
Antosy ode mnie wara i od mojej rodziny bo nie ręczę ja za siebie ... Miałam się nie odzywać ale jak już mnie wywołałes w komentarzu to ode mnie się odpierdziel ja mam was głęboko gdzieś i nie bawię się w dziecinadę, nie muszę nic komentować bo ewidentnie widać kto się chwali i komu żal dupę ściska ;) ja się nie nie chwalę publicznie tym co mam ani nie hejtuje innych a tak apropo da się wychowywać dzieci, pracować i również zajmować się domem ;) można też dbać o siebie i jakoś wyglądać;) kultury osobistej i pokory też wypadało by mieć.Pozdrawiam
Oni się wszędzie wpierdzielają tam gdzie nie trzeba haha może maja nadzieję że to dostaną jak inne mieszkania ale tego życzę może będzie spokój na złotniczej haha
O wreszcie ktoś to napisał... Zero kultury osobistej.... Wstyd jak na matkę, kobietę w internecie wszystko super a tak naprawdę to patologia i wszędzie się muszą wpierniczyc....widać że nie tylko na Zjednoczenia nie umieją się dogadać ... A dyskusja i przytakiwanie między sobą wraz z rodziną i znajoma haha to jest śmiech na sali
a paulinka jaki przykład dla dzieci? Jak dawać za alko?
do INKA - pokaz POLKO swoja facjate corko psa
Panie BB możesz się przedstawić chociaż podejrzewam kim jesteś ale widać że nie masz odwagi. Maz o nas dba i widzę że innych boli tak że kobieta może nie pracować i zająć się wychowaniem dzieci. A niech lepiej Pan się zajmie swoim życiem bo zjebał je Pan po całości a relacji z własną rodziną to Pan nie ma od dawna i raczej mieć już nie będzie .
Nie wiem po co ludzie piszą o Państwie A skoro ich to nie dotyczy. I teraz wszyscy hejtuja ich . Ludzie ogarnięcie się . Ci ludzie napisali tylko o sytuacji jaka dzieje się w tym budynku z własnego doświadczenia. A wy ocenianie tych ludzi pisząc o nich rzeczy które nie koniecznie muszą być prawda tylko są wyssane z palca . Bo znajomi Pani Katarzyny chcą się odegrać na tych młodych za co za to że chcieli dobrze że starali się zrobić coś dla budynku i lokatorów. Skąd możecie ludzie wiedzieć że żyją na kredycie może ciężko pracują jako młodzi ludzie na to co mają . Zawsze gdy ktoś ma więcej i lepiej niż inni jest wytykany i dostaje łatkę " że żyje na kredycie " a może po prostu ciężko pracuje na to żeby mieć co ma . Ludzie przestańcie oceniać innych i popatrzycie na siebie .
Widzę że P.Katarzyna znów robi z siebie ofiarę...byłam osobą która mieszkała nieopodal p.Katarzyny na ul.juszczaka i tam też zawsze problemy...dom ocieplony, nowy dach i piękny ogród i też było zawsze coś nie tak.P .Katarzyna po prostu jest takim człowiekiem który potrafi tylko brać, a niestety o dom też trzeba czasami zadbać i dać coś od siebie,wspołczuję naprawdę sytuacji w której się znajduje ale sama sobie tak życie ułożyła i do tego doprowadziła,Mama p.Katarzyny niestety widząc po artykule źle skonczyła:( ale mieszkając tutaj nadużywała codziennie alkocholu i innych używek,I do przewidzenia było że tak skonczy wczesniej czy później...a o bracie p.Katarzyny to już nawet nie będę wspominać.Więc dlaczego tacy ludzie mają dostać nowe mieszkanie?ludzie latami pracuja i swą ciężką pracą się czegoś dorabiają...a tu widząc po ko.entarzach najlepiej samemu przez lata doprowadzać do ruiny a później się upominać nowego bo się należy...a są ludzie naprawdę bardziej potrzebujacy którym należy się mieszkanie,I którzy cieszyli by się nawet z takiego mieszkania i byli by w stanie o nie odpowiednio zadbać.
Tak czytam te komentarze tez jako obserwator i pytam cooo one maja wspolnego z artykułem ... Booze zwierzeta nie ludzie ... Straszne w jakim zyjemy spoleczenstwie zawistnym .... Okropnym glupim prostackim .... Straszne szok i niedowierzanie jeden madrzejszy od drugiego ... Kloca sie juz sami nie wiedza o co w tych kom ... Nooo żenada!!!! Wspolczuje naprawde 0 empati.... Kobieta sie zmaga z problemami trzeba jej dorzucic ... P.Katarzyno prosze sie trzymac i zycze doprowadzenia sprawy do szczesliwego finalu...
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Paskudny anonimowy komentarz- pokaż facjatę i dane...rodzina będzie dumna...
Pani Kasiu uciekaj stamtąd Pani czym prędzej! Nie ma co bawić się w remonty, izolacje oto - tylko i wyłącznie zmiana miejsca zamieszkania! Mam nadzieję, że miasto zaoferuje coś na godnym poziomie i sytuacja ulegnie zdecydowanej poprawie. Powodzenia!
Uwaga na tego patusa Antosa co to się wozi niczym prezes a jest zwykłym marnym cwaniaczkiem
Jest RODO kto pozwolił udostępniać tutaj nazwiska. A Pani Katarzyna to niech się weźmie do roboty a nie tylko wszytko za darmo by chciała . Miałam osobiście przyjemność poznać ją i jest to bardzo roszczeniowa Pani której wszytko się należy i nic od siebie . To co się dzieje na klatce i przed budynkiem to wina Pani Katarzyny jak i lokatorki z góry które nic nie robią a jak ktoś chciał coś zrobić żeby było lepiej to zaraz pretensję. Dla mnie to mieszkają tam "brudasy" .