W Szklarskiej Porębie pracowali dziś saperzy z 23. Śląskiego Pułku Artylerii z Bolesławca.
Znalezione niewybuchy to efekt ostatnich opadów deszczu, gdzie woda wypłukała część podłoża odkrywając tym samym znajdujące się tam pociski. Dziś na miejscu pracował Patrol Saperski z 23. Śląskiego Pułku Artylerii z Bolesławca, który oczyszczał teren przy Wodospadzie Szklarki w Szklarskiej Porębie.
Zabezpieczono cztery pociski artyleryjskie kalibru 150mm. Niestety w tym lesie cały czas są znajdowane pozostałości z czasów II wojny światowej. To jest wąwóz w górach, gdzie w zboczach góry i strumieniach odnajdujemy za każdym razem po kilkanaście, kilkadziesiąt różnych przedmiotów wybuchowych. W dniu dzisiejszym naszym zadaniem była likwidacja czterech pocisków artyleryjskich o średnicy 150mm, z których dwa były wrośnięte w pnie drzewa. Spróbujemy je wyciąć z pni. Ale jeśli będzie to dla nas niebezpieczne, zdetonujemy je w pniach - mówił st. chor. szt. Radosław Mazur, dowódca patrolu saperskiego z 23 Śląskiego Pułki Artylerii w Bolesławcu.
Do tej pory bolesławieccy saperzy wydobyli już 700 sztuk różnych elementów wybuchowych a teren ten był i jest nadal zamknięty dla turystów.
Każdy niewybuch jest niebezpieczny, czy to mały zapalnik czy duży pocisk artyleryjski stanowi takie samo niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia ludzkiego - dodaje R. Mazur.
Droga krajowa nr 3 w okolicach oraz szlaki turystyczne w okolicach odnalezionych niewybuchów na czas detonacji pocisków były zamknięte dla ruchu.
Źródło : Muzyczne Radio
# W Szklarskiej Porębie detonowano niewybuchy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze